Dzisiaj jest poniedziałek, 21 stycznia 2019 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 33 z dnia 16.08.2005

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Kulturowy park templariuszy
Mieszkowickie święto
Gorący rock z południa USA
Jak Königsberg stawał się Chojną (12)
A. Kordylasińska wraca do Cedyni
Jarmark na sportowo
Piłka nożna

Kulturowy park templariuszy

Nabierają rozmachu badania archeologiczne w dawnej komandorii templariuszy w Chwarszczanach (gm. Boleszkowice). Kontynuuje je ekspedycja pod kierownictwem archeologa architektury dr. Przemysława Kołosowskiego z Uniwersytetu M. Kopernika w Toruniu. Organizatorami są: Muzeum Pojezierza Myśliborskiego w Myśliborzu oraz prywatny Instytut Badań Historycznych i Krajoznawczych (wydawca miesięcznika "Odkrywca" i kwartalnika "Gazeta Rycerska"). Projekt powstał w 2003 r. a jego realizację rozpoczęto w kwietniu następnego roku. W skład zespołu oprócz archeologów wchodzą: historyk, historyk sztuki, antropolog, architekt, geograf i wielu konsultantów.
Co już udało się odkryć? M.in. część zakonnego cmentarza z 12 grobami, pozostałości komandorii, liczne fragmenty średniowiecznych naczyń, przedmiotów kościanych i metalowych (grot strzały, monety). Największym zaskoczeniem było natrafienie na wiele warstw kulturowych, ukrytych pod warstwą średniowieczną. Wskazuje to, że w miejscu kaplicy już w pierwszym tysiącleciu p.n.e. istniała już osada tzw. kultury łużyckiej (bo na Łużycach najwcześniej odkryto jej pozostałości), która swym znaczeniem przewyższała dzisiejsze Chwarszczany. Z tych czasów wykopano np. wiele ceramiki, brązowy sierp, żelazną siekierę, zapinkę, kamienne naczynie kultowe w kształcie rogu. Odkryto jamy, jakie wówczas znajdowały się w domostwach, pełniąc funkcję składzików, a także palenisk. Miejsca te obfitują teraz w liczne fragmenty naczyń glinianych, które produkowano na miejscu. Są też brązowe i żelazne narzędzia. W dawnej osadzie odkryto także pozostałości tzw. dymarek, czyli pieców do wytopu żelaza. Były one bardzo prymitywne i... jednorazowe: nad ziemną jamą wznoszono gliniany komin, w który wsypywano na przemian warstwy węgla drzewnego i rudy darniowej. Podczas wytopu na dnie pieca osadzał się żużel żelazny, z którego wyrywano bryłę żelaza. Aby wyciągnąć surówkę, trzeba było rozbić ścianki pieca. Taka hutnicza wioska funkcjonowała w tym miejscu nad rzeką Myślą przez kilka wieków. Wskazuje na to żużel, na który natrafiają dziś archeolodzy.

Chwarszczańskie wykopaliska dowodzą, że templariusze wznieśli swą drugą, gotycką już świątynię, na pozostałościach wcześniejszej, romańskiej. Bardzo ciekawego odkrycia dokonano w piwnicach jednego ze stojących koło kaplicy budynków: natrafiono na mury dawnej zabudowy komandorii.
Interdyscyplinarny skład zespołu badawczego nie pozostaje bez wpływu na zakres prac. Nie ograniczają się one tylko do wykopalisk. Chodzi także o ratowanie i konserwację unikalnych malowideł na wewnętrznych ścianach kaplicy, które niszczeją wskutek zawilgocenia. 30 cm poniżej obecnej posadzki odkryto starą, którą będzie można wkrótce oglądać przez nową, szklaną podłogę. Badania antropologiczne ludzkich szczątków mają określić charakter dawnej miejscowej ludności: płeć, wiek, przebyte choroby, rodzaj diety, pokrewieństwo. Jednym z celów projektu jest też utworzenie wokół kaplicy w Chwarszczanach parku kulturowego. Ma to być specjalna forma odnowy i ochrony tego miejsca - nie tylko kaplicy i kilku budowli folwarcznych, ale także krajobrazu, i układu przestrzennego, na który składają się drogi, rzeka, młyn.
Dr Kołosowski pokazuje odkryte najstarsze mury - prawdopodobnie pierwotnej komandorii
5 sierpnia w Chwarszczanach zorganizowano konferencję prasową z udziałem zespołu badawczego i władz samorządowych. Wśród gości był także ks. infułat Roman Kostynowicz - diecezjalny konserwator zabytków, który wyraził duże zainteresowanie prowadzonymi tu badaniami.
Archeolog Dominika Siemińska prezentuje średniowieczne naczynie zrekonstruowane z wykopanych fragmentów
Warto przypomnieć, że przygoda toruńskich archeologów z templariuszami zaczęła się w 1999 roku w podchojeńskiej Rurce, gdzie doprowadzono do odsłonięcia pozostałości długo poszukiwanego dworu klasztornego, co - jak mówią sami badacze - jest wyjątkowym odkryciem tego typu w Europie Środkowo-Wschodniej. W tej chwili była komandoria w Rurce należy do prywatnego właściciela, co nie zawsze ułatwia prowadzenie dalszych badań.
Tekst i fot. Robert Ryss

do góry
2019 ©  Gazeta Chojeńska