Dzisiaj jest wtorek, 19 września 2017 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 40 z dnia 04.10.2016

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
O naszej zaniedbanej przestrzeni, a na deser muzyka żydowska po grecku
Skąd wziąć 900 tysięcy?
Jak na złość babci odmrozić sobie uszy
Nie chcą płacić podwójnie
Nie czujemy się bohaterami
Mieszkańcy w sporze z władzami gminy
Wielki malarz w Cedyni
Podatek nie tak wysoko
O dyni w Cedyni
Spisek Figara w Schwedt
Sport

O dyni w Cedyni

Mimo deszczu bardzo dużo uczestników (chyba więcej niż przed rokiem) przewinęło się w sobotę podczas drugiej edycji festiwalu CeDynia na Okrągło. Jak wynika z gry słów w nazwie, głównym motywem była dynia - bohaterka aż czterech konkursów. W kategorii najdziwniejsza dynia triumfowali Andrzej Mazur i Emilia Mejszelis, drugie miejsce ex aequo zajęli: Dorota Bogdanowicz i mieszkańcy Bielinka, a trzecie Nadodrzański Dom Seniora w Starej Rudnicy. Za dynię w sztuce główną nagrodę otrzymała Małgorzata Małecka, wyprzedzając Dorotę Bogdanowicz. Trzecie miejsce ex aequo: Nadodrzański Dom Seniora w St. Rudnicy i Sylwia Stelmasiak. Największą, mającą aż 2,5 m obwodu dynię, wyhodowała Dominika Pietruczuk-Tęcza. Drugi był Andrzej Czarnecki (2,38 m), a trzecia Dorota Bogdanowicz (2,15 m). Najlepszą potrawę z tego warzywa przyrządziło KGW Piasek, wyprzedzając tandem Andrzej Mazur i Emilia Mejszlis. Trzecia pozycja ex aequo: Bielinek i Zespół Szkolno-Przedszkolny Cedynia.

Konkursowe dynie, a na scenie Bloco Pomerania ze Szczecina

Na scenie występowali lokalni wykonawcy, a także klimatyczny duet gitarowo-wokalny FafaRara ze Szczecina i niezwykle dynamiczna bębnowa orkiestra Bloco Pomerania. Na licznych stoiskach gospodynie wiejskie i regionalni wytwórcy prezentowali swe rękodzieło i potrawy. Zupą z odrzańskich ryb częstowało Niezależne Cedyńskie Towarzystwo Wędkarskie Miętus. W muzeum trwały spotkania m.in. z Igorem Szakowskim z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Szczecinie, który prezentował imponujące plany rewitalizacji mostu w Siekierkach (przebiegać tamtędy będzie ścieżka pieszo-rowerowa, powstanie też platforma widokowa). O idei Nowej Ameriki i Słubfurtu mówił Michael Kurzwelly, a swymi doświadczeniami z publicznej aktywności dzieliły się trzy kobiety: dr Marika Pirveli - animatorka kultury, pochodząca z Gruzji pracowniczka naukowa Uniwersytetu Szczecińskiego, a także gryfinianka Dorota Ekiert - prowadząca w Widuchowej warsztat samochodowy oraz Gabriela Kotowicz - burmistrz Cedyni. Można było też dowiedzieć się, czym jest ekonomia społeczna.

Nagrodzeni w konkursach Andrzej Mazur i Dorota Bogdanowicz
Za dynię przebierali się nie tylko dorośli

Imprezę prowadził dyrektor Cedyńskiego Ośrodka Kultury i Sportu Paweł Pawłowski. Wśród gości byli m.in. senator Grzegorz Napieralski, wicestarosta Jerzy Miler i współinicjator festiwalu Andrzej Łazowski.
(tekst i fot. rr)


Dynie
Rozpanoszyły się dynie na schnących resztkach zieleni.
Pomarańczowe głowy leżą pokotem na ziemi
i czekają na pomysł, co zrobić z nimi po zbiorze,
bo żaden z owych czerepów zmarnować mi się nie może.

Może na słodką zupę moich znajomych zaproszę?
Nie, wszak ja słodkiej dyniowej już od dzieciństwa nie znoszę,
więc zrobię ją na wytrawnie i zjem zmiksowaną z ziołami:
cząbrem, tymiankiem, bazylią i łezką gęstej śmietany.

A może dam galaretkę i zrobię z nich konfitury,
by do porannej kawy mieć odrobinę natury
i by łakomym dzieciakom smarować czymś naleśniki?
Moją ponurą piwnicę wypełnią barwne słoiki.

Talerze patisonów czymś się nafaszeruje.
Pewnie mielonym z ryżem, bo to najlepiej smakuje.
Dokroi się też pietruszki, dorzuci garścią rodzynek,
dorobi sos z pomidorów i sprosi całą rodzinę.

Będzie też można grillować skrojone w paski kabaczki...
Sąsiadka nimi dokarmia swe ulubione kaczki,
ale mi jednak szkoda i drobiu nie hoduję,
więc me zielone skarby wraz z octem zawekuję.

A może skroję w kostkę i leczo z nich uduszę?
Lecz kilka tych największych zostawić jeszcze muszę,
by móc w nich powycinać najkoszmarniejsze twarze.
Co będzie najciekawsze, na pewno się okaże.

DoDoHa - 24.09.2016

do góry
2017 ©  Gazeta Chojeńska