Dzisiaj jest środa, 20 września 2018 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 15 z dnia 10.04.2018

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Zamek w dzierżawę
Rowerowa rewolucja
Czy park zostanie sprzedany?
Będzie remont drogi na wale
Gryfińscy tancerze znów się prezentują
Odwołana po dwóch miesiącach
Uczcili patrona
Sport

Rowerowa rewolucja

W piątek Zachodniopomorski Zarząd Dróg Wojewódzkich przekazał plac budowy wykonawcy - firmie Maldrobud z Myśliborza, która zaczyna budowę ścieżki rowerowej na dwóch odcinkach: Siekierki - Godków i Godków - Trzcińsko-Zdrój. To fragment sieci takich tras, tworzonych na Pomorzu Zachodnim przez samorząd województwa. O przedsięwzięciu tym pisaliśmy już wielokrotnie.


Z okazji rozpoczęcia prac przy naszych odcinkach zorganizowano 6 kwietnia w siedzibie Rejonu Zachodniopomorskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Chojnie konferencję prasową. Z ramienia samorządu województwa uczestniczyli w niej: marszałek Olgierd Geblewicz, radna Sejmiku Województwa Ewa Dudar z Gryfina, dyrektor ZZDW w Koszalinie Michał Żuber i pełnomocniczka marszałka ds. komunikacji rowerowej Wanda Nowotarska, natomiast z ramienia gmin, przez które przebiegać będzie ścieżka - burmistrzowie: Cedyni - Gabriela Kotowicz, Morynia - Józef Piątek, Chojny - Adam Fedorowicz i Trzcińska-Zdroju - Zbigniew Kitlas oraz przewodniczący Rady Miejskiej Chojny Piotr Mróz. Obecny był także przedstawiciel Maldrobudu - Łukasz Malinowicz.


Przypomnijmy, że trasę zaplanowano w miejscu nieczynnej od lat linii kolejowej. Maldrobud wygrał przetargi na oba odcinki. Budowa 36,6 km trasy kosztować będzie 21,8 mln zł, a koniec robót zaplanowano na 30 września. Ścieżka niemal w całości pokryta będzie asfaltem. Każda z partnerskich gmin wnosi swój wkład finansowy w wysokości 7,5 proc. Przedsięwzięcie powstaje w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2014-20.

Na mapie czterech wojewódzkich ścieżek rowerowych tę zaczynającą się przy granicznej Odrze w Siekierkach nazwano Trasą Pojezierzy Zachodnich. Prowadzi ona m.in. przez Klępicz, Nowe Objezierze, Stare Objezierze, Przyjezierze, Młynary, Godków-Osiedle, Jelenin, Brwice. Warto zaznaczyć, że w Godkowie jest stacja kolejowa, do której kilkanaście razy dziennie dojechać można pociągiem od strony Szczecina albo z południa - od Kostrzyna i Zielonej Góry. Nasze tereny obfitują w krajobrazowo-turystyczne atrakcje, z których jako mieszkańcy często nie zdajemy sobie sprawy, bo już się do nich przyzwyczailiśmy, gdyż z reguły najciemniej jest pod latarnią. Dopiero goście przywracają nam świadomość, w jak pięknej okolicy żyjemy. Można tu wymienić choćby wielkie lasy, wysokie wzniesienia, punkty widokowe, jeziora, Odrę, rezerwaty, liczne siedliska dzikiego ptactwa, mnóstwo średniowiecznych budowli, granicę z Niemcami, po przekroczeniu której mamy od razu dostęp do międzynarodowych tras rowerowych. W drugą stronę ścieżka ma prowadzić aż do Białego Boru, czyli do wschodnich rubieży województwa.
Wcześniej, bo już podczas najbliższych wakacji, gotowy ma być rowerowy szlak od Gryfina do Trzcińska, z wykorzystaniem istniejącego już od kilku lat 16-kilometrowego odcinka Sosnowo - Lubanowo - Banie - Swobnica (także prowadzącego śladem dawnej linii kolejowej).

Od lewej: A. Fedorowicz, J. Piątek, Z. Kitlas, Ł. Malinowicz, O. Geblewicz,
E. Dudar, M. Żuber, P. Mróz, W. Nowotarska i G. Kotowicz

Choć główny ciężar finansowy wzięło na siebie województwo, to ostateczny sukces zależeć będzie także od gmin, przez które trasy te prowadzą. Na przykładach wielu inwestycji widać wyraźnie, że oddanie do użytku jakiegoś obiektu to dopiero pierwszy etap, nawet niekoniecznie najtrudniejszy, bo trudniejsze i wymagające spójnej koncepcji jest późniejsze stałe funkcjonowanie, sprzątanie, konserwacja, odkrzaczanie, utrzymanie miejsc postojowych, promocja itp. Bardzo ważne będzie także, żeby rowerzyści do głównej trasy mieli możliwość dotarcia ścieżkami dojazdowymi z różnych miejsc swojej gminy. Zapytaliśmy o to marszałka Geblewicza. - Dajemy gminom narzędzie w postaci pewnego szkieletu. Od lokalnej społeczności zależeć będzie, jak każda gmina wykorzysta swój odcinek trasy, zarówno sama, jak i z lokalnymi przedsiębiorcami, restauratorami. Województwo w ramach Parków Krajobrazowych robi częściowo infrastrukturę towarzyszącą. Jesteśmy jednym z dwóch województw w Polsce, które podjęło się kompleksowego spojrzenia. Większość województw robi tak jak dotychczas, czyli każdy po kawałeczku i w rezultacie często ścieżka kończy się w polu. My tego nie chcieliśmy i stworzyliśmy spójną koncepcję. Ale od gmin zależy, jak to będzie obudowane oraz zintegrowane z organizmami miejskimi, np. z Chojną, przez którą ścieżka nie przebiega. Nie mam cienia wątpliwości, że w każdej części województwa będzie to wyglądać inaczej. Mam nadzieję, że ze ścieżek korzystać będą nie tylko jacyś maratończycy, lecz także rowerzyści przyjeżdżający na weekend do Morynia, Cedyni, Trzcińska czy Chojny i wykorzystujący tę infrastrukturę. Umowy z gminami gwarantują zachowanie pięcioletniego okresu utrzymania trwałości projektu - odpowiedział marszałek.
Tekst i fot. Robert Ryss

do góry
2018 ©  Gazeta Chojeńska