Dzisiaj jest wtorek, 24 kwietnia 2018 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 15 z dnia 10.04.2018

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Zamek w dzierżawę
Rowerowa rewolucja
Czy park zostanie sprzedany?
Będzie remont drogi na wale
Gryfińscy tancerze znów się prezentują
Odwołana po dwóch miesiącach
Uczcili patrona
Sport

Uczcili patrona

Szkoła Podstawowa im. st. sierżanta Mieczysława Majchrzaka w Moryniu uczciła swego patrona, montując w sobotę tablicę informacyjną przy jego grobie na Siekierkowskim Cmentarzu Wojennym 1. Armii Wojska Polskiego w Starych Łysogórkach. Odwiedzający tę nekropolię dowiedzą się teraz, że pochowany tu żołnierz od 17 maja 1979 roku jest patronem moryńskiej szkoły.

Pomysłodawcą tablicy i jej fundatorem jest moryński radny Maciej Ostrowski, który przeznaczył na ten cel swe diety radnego. Idea przyszła mu do głowy jeszcze gdy był członkiem Rady Rodziców. - Corocznie 1 listopada ze swymi dziećmi odwiedzałem ten cmentarz i mieliśmy kłopoty z lokalizacją grobu patrona szkoły - mówi nam fundator. Tablicę zamontowano za zgodą burmistrza Mieszkowic Andrzeja Salwy, bo na terenie tej gminy znajduje się cmentarz.


Mieczysław Majchrzak urodził się w 1922 r. w rolniczej rodzinie na Wołyniu (dzisiejsza Ukraina). Po wybuchu wojny miał być wywieziony do przymusowej pracy w Niemczech, ale po drodze uciekł. W odwecie hitlerowcy pobili jego ojca, który tego nie przeżył. Wiosną 1944 roku 21-letni Majchrzak wstąpił w szeregi tworzonej w Związku Radzieckim 1. Armii Wojska Polskiego. W 6. Samodzielnym Zmotoryzowanym Batalionie Pontonowo-Mostowym ukończył szkołę podoficerską, został dowódcą drużyny i sternikiem kutra. Przeszedł szlak bojowy przez Bug, Warszawę aż nad Odrę. W lutym 1945 roku był jednym z żołnierzy stawiających w Czelinie nad Odrą pierwszy polski słup graniczny. Podczas budowy pontonowego mostu Mieczysław Majchrzak był jedną z pierwszych ofiar walk o forsowanie Odry. Został pośmiertnie odznaczony i awansowany na starszego sierżanta.
(rr)

do góry
2018 ©  Gazeta Chojeńska