Dzisiaj jest środa, 20 września 2018 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 37 z dnia 11.09.2018

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Chrześcijanin ma się przeciwstawiać nacjonalizmom
Ćwiczyli strażacy z czterech krajów
Co na powiatowych drogach?
Spotkanie z diabłem w kościele
Muzyczne perełki
Rzeźbili z piasku
Znów masa śmieci w lesie
Sport

Chrześcijanin ma się przeciwstawiać nacjonalizmom

Wyróżnikiem trwających od piątku do niedzieli kolejnych Dni Integracji i Ekumenizmu w Chojnie była obecność katolickich biskupów z całej Skandynawii. Obradowali oni w ub. tygodniu w Szczecinie, a w sobotę przyjechali na chojeńskie XXIX nabożeństwo ekumeniczne w kościele Mariackim.

Biskup Kopenhagi Czesław Kozon
Liturgii przewodniczył biskup Kopenhagi Czesław Kozon (syn polskiego emigranta) - przewodniczący Episkopatu Krajów Nordyckich. Kazanie wygłosił biskup Sztokholmu kardynał Anders Arborelius. Wśród gości byli też: biskup Helsinek Teemu Sippo, biskup islandzkiego Reykjaviku - kapucyn David Tencer, emerytowany biskup tej diecezji Pierre Bürcher, biskup Oslo Bernt Ivar Eidsvig. Przyjechał również biskup senior naszej archidiecezji Marian Błażej Kruszyłowicz. Ze strony ewangelickiej obecni byli m.in.: przewodniczący Rady Fundacji Odbudowy Kościoła Mariackiego pastor Bert Schwarz z Hanoweru, jego syn - pastor Florian Schwarz, wiceprzewodniczący zarządu Fundacji Peter Helbich, honorowa obywatelka Chojny Rosemarie Kumkar. Przyjechał też emerytowany wieloletni proboszcz parafii św. Trójcy ks. Antoni Chodakowski - jeden z inicjatorów odbudowy KM. Wśród uczestników uroczystości byli także: starosta gryfiński Wojciech Konarski, burmistrz Chojny Adam Fedorowicz, przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Mróz.

- Jestem zdania, że najwyższą sztuką ekumenizmu jest szukanie w innych wyznaniach oblicza Boga, którego być może moja wiara w ten sposób nie zna, być może już zatraciła lub też nigdy nie odkryła. Różnorodność wyznań odzwierciedla niewyczerpaną istotę Boga - powiedział podczas sobotniego nabożeństwa pastor B. Schwarz.

Pastor Florian Schwarz
Dwie godziny wcześniej tradycyjnie już przedstawiciele obecnych i dawnych mieszkańców Chojny złożyli kwiaty przy kamieniach pamięci na cmentarzu komunalnym. Pastor Florian Schwarz powiedział wtedy: - W 1986 roku na łące między ratuszem a ruiną kościoła Mariackiego stał Günther Kumkar. Co wynikło z tego szalonego pomysłu odbudowy, sami widzimy. Ale powstało coś o wiele więcej. Wraz z tym marzeniem zasadził dużo więcej niż tylko kamienie, zaprawę i dachówki. Te nasiona, które wówczas zostały wysiane, wzeszły. Zniknęła obawa przed Niemcami, którzy wtedy znowu nagle pojawili się w Chojnie, obawa dzisiejszych mieszkańców, którą mogłem jako młody człowiek wyraźnie wyczuć. I wy, którzy mieszkacie dziś w tym mieście, uczyniliście coś. Przychodzicie na tę modlitwę za byłych mieszkańców Königsbergu. Tym samym uczyniliście z tego znak pojednania. Znak, którego byli mieszkańcy i ich potomkowie sami nie byliby w stanie dać. Dopiero dzięki temu, że Niemcy nie kultywują tu żałoby dla siebie, że przypominamy sobie więcej niż tylko cierpienie jednej grupy, z tej modlitwy narodziło się coś więcej niż wewnętrzne pobożne ćwiczenie. Dzięki temu, że tu jesteście, nasze spojrzenie jest skierowane już nie wyłącznie na przeszłość, ale również na przyszłość. Jednak ta przyszłość nie jest oczywista i jednoznaczna. Dziś na cmentarzu w Chojnie jesteśmy razem, w pokojowych relacjach. A jednak obecnie po obu stronach Odry rośnie coś, co temu pokojowi zagraża. Nie minęły nawet dwa tygodnie, kiedy przez Chemnitz przemaszerował brunatny tłum i urządził polowanie na ludzi, którzy nie wyglądali na Niemców. „Niemcy dla Niemców!”, „Cudzoziemcy wynocha!” - wrzeszczeli. I o wiele za dużo ludzi oklaskiwało tych faszystów. Wstyd mi za to i proszę was o wybaczenie. Ale także na wschód od Odry rośnie nacjonalizm, który wywołuje mój lęk. Temu nacjonalizmowi musimy coś przeciwstawić jako mieszkańcy Chojny i jako byli mieszkańcy Königsbergu. Musimy przeciwstawić jako Europejczycy. A przede wszystkim jako chrześcijanie. Apostoł Paweł pisze: „Nie ma już Greka ani Żyda, obrzezanego ani nieobrzezanego, cudzoziemca ani Scyty, niewolnika ani wolnego, ale wszystkim i we wszystkich Chrystus. Tak więc jako wybrani Boga, święci i umiłowani, przyodziejcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, łagodność cierpliwość. Znosząc jedni drugich i przebaczając sobie nawzajem, jeśli ktoś ma skargę przeciw drugiemu: jak Chrystus przebaczył wam, tak i wy. A nade wszystko przyodziejcie się w miłość, która jest więzią doskonałości”. To jest to, co my dziś i tu czynimy. Ani Niemcy czy Polacy, ani Żydzi czy Grecy, lecz wspólnie wspominamy przeszłość, by razem podążać ku przyszłości - zakończył F. Schwarz.

Ks. Jan Patocki
Burmistrz Adam Fedorowicz powiedział: - Wielokrotnie w tym miejscu wypowiadano w języku polskim i niemieckim wiele wartościowych, prawdziwych słów na temat skomplikowanej historii Polaków i Niemców, potrzeby przebaczania i proszenia o przebaczenie, kruchości życia ludzkiego, wojny i tęsknoty za życiem w pokoju. Cieszę się, że wraz z upływem lat zmienia się temperatura naszych wystąpień, bo my także się zmieniamy, lepiej poznajemy, dojrzewamy, przyjaźnimy jak człowiek z człowiekiem, a nie tylko jak naród z narodem. Mam nadzieję, że wraz z upływem czasu coraz rzadziej będziemy patrzeć na to miejsce przez łzy, bo będziemy mieć tyle nowych wspaniałych wspólnych wspomnień, że będziemy mieć mnóstwo nowych powodów do radości i uśmiechu.

- Jest dobrze, gdy sąsiedzi się spotykają - stwierdził burmistrz Schwedt Jürgen Polzehl. A ks. Jan Patocki - wikary w parafii św. Trójcy w Chojnie powiedział: - Gdy staniemy przed Stwórcą, będziemy rozliczani z jednej rzeczy: z miłości. Z miłości do Boga, do bliźniego i do siebie samego. Gdyby ludzie tak naprawdę siebie kochali jak siebie samego, to byłby raj na ziemi. Nikt nie robiłby krzywdy drugiemu, gdyby go kochał. Dlatego oddając cześć naszym zmarłym, pamiętajmy również o końcu naszego życia. Co wtedy zaniesiemy Stwórcy? Możemy dać tylko nasze dobre czyny.

Pod koniec nabożeństwa ekumenicznego ks. Jan Zalewski - przewodniczący Fundacji Odbudowy Kościoła Mariackiego w Chojnie (i proboszcz parafii św. Trójcy) odczytał list od prezydenta RP Andrzeja Dudy, który podziękował wszystkim, którzy wspierają dzieło odbudowy tego zabytku. „Wierzę głęboko, że uczestnictwo zarówno w obecnych obchodach ekumenicznych, jak i w takich przedsięwzięciach, jak restauracja kościoła Mariackiego w Chojnie, buduje jedność i solidarność, których tak potrzebuje teraz cała Europa” - napisał prezydent.
Tekst i fot. Robert Ryss


Do Dni Integracji jeszcze wrócimy

do góry
2018 ©  Gazeta Chojeńska