Dzisiaj jest poniedziałek, 28 września 2020 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 17 z dnia 24.04.2007

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Chojna chce przejąć obie szkoły ponadgimnazjalne
Widziałam na własne oczy
Ukraińcy chcą rozwoju
Ze środowiskiem jest nieźle, będzie gorzej
Banie i Trzcińsko w EDON
Program Dni Gryfina 2007
Piosenka angielska i punk rock
Znów pobiegniemy
Nie tylko maraton
Piłka nożna

Widziałam na własne oczy

- Jestem Żydówką, ale i Polką. Nie mogę mówić "my" i "wy", bo zawsze wychodzi mi "my". Popatrzcie na mnie uważnie: czy różnię się czymś od was? I pomyślcie teraz, jak muszę się czuć, gdy widzę w Polsce na ścianach napisy "Żydzi do gazu"...
Tak mówiła do młodzieży z chojeńskich szkół Ruta Wermuth podczas spotkania w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Chojnie 20 kwietnia. Jest ona pochodzącą z Kołomyi polską Żydówką, której w niezwykle dramatycznych okolicznościach udało się przeżyć wojnę. Od ponad 60 lat mieszka na Dolnym Śląsku. W 1998 r. napisała autobiografię, która wygrała w Płońsku konkurs pamięci polsko-żydowskiej im. Ben Guriona (pierwszego premiera Izraela, który urodził się i wychował właśnie w tym mieście). Książka ukazała się pt. "Spotkałam Ludzi". Słowo "Ludzi" nie przypadkiem napisane jest dużą literą. Autorka chciała w ten szczególny sposób uhonorować tych Polaków i Ukraińców, dzięki którym przeżyła Holokaust.

Na trasie obejmującej m.in. Lipsk, Frankfurt n. Odrą, Poczdam, Angermünde i Schwedt jedynymi miastami w Polsce były Szczecin i Chojna. W chojeńskiej bibliotece fragmenty książki czytał Norbert Oleśków - nauczyciel historii z ZSP 2. Uczniowie pytali R. Wermuth, jak wyglądały spotkania w Niemczech. - Tam wiele młodych osób ma poczucie winy za to, co zrobili Niemcy w czasie wojny - odpowiedziała autorka. - Ale ja nie obwiniam młodych Niemców za Holokaust. Nie powinno być odpowiedzialności zbiorowej, bo taką odpowiedzialność właśnie stosował Hitler - mówiła. - Naocznych świadków niedługo już nie będzie. Bądźcie pomostem, byście kiedyś mogli mówić, że spotkaliście taką kobietę, która widziała to wszystko na własne oczy - apelowała Ruta Wermuth, blisko 80-letnia drobniutka kobieta, emanująca jednak nieproporcjonalnie wielką siłą.

Cykl spotkań odbywał się pod tytułem "Jesteśmy ostatni, których możecie zapytać...". Organizatorem był Europahaus Angermünde.
Książka "Spotkałam Ludzi" jest dostępna w chojeńskiej bibliotece.
Tekst i fot. Robert Ryss

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska