Dzisiaj jest poniedziałek, 28 września 2020 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 17 z dnia 24.04.2007

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Chojna chce przejąć obie szkoły ponadgimnazjalne
Widziałam na własne oczy
Ukraińcy chcą rozwoju
Ze środowiskiem jest nieźle, będzie gorzej
Banie i Trzcińsko w EDON
Program Dni Gryfina 2007
Piosenka angielska i punk rock
Znów pobiegniemy
Nie tylko maraton
Piłka nożna

Ze środowiskiem jest nieźle, będzie gorzej

Na ostatniej sesji Rady Powiatu informację o stanie środowiska w powiecie gryfińskim złożyła Małgorzata Kołodziej-Nowakowska, pełniąca funkcję wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. Radni otrzymali najnowsze opracowanie za rok 2006, dotyczące monitoringu stanu powietrza, wód powierzchniowych i podziemnych, oceny poziomu hałasu i niebezpiecznych odpadów. Inspektor przywiozła również obszerny raport o stanie środowiska w województwie, obejmujący lata 2004-2005. Zaznaczyła, że przyjechała do Gryfina dlatego, że współpraca z naszym powiatem jest wzorowa. W żadnym innym powiecie inspektorat nie otrzymał takiej pomocy jak tutaj. Chodzi przede wszystkim o profesjonalne badania stanu środowiska. Powiat gryfiński jest najlepiej monitorowany. To także zasługa ZE Dolna Odra, który ma dwie stacje pomiarowe (monitoring jakości powietrza) w Gryfinie i w Stokach, przekazujące dane do WIOŚ. Profesjonalna, automatyczna stacja pomiarowa znajduje się w Widuchowej, gdzie oprócz zanieczyszczeń powietrza bada się także czystość Odry.

Omawiając raport, M. Kołodziej-Nowakowska podkreślała, że stan zanieczyszczeń w naszym powiecie uwarunkowany jest w dużej mierze ich nawiewem z Niemiec, bo taki jest w większości kierunek wiatrów. Dla Widuchowej np. jest to 80 proc. wszystkich zanieczyszczeń powietrza. Na razie jednak jeżeli chodzi o jakość powietrza, to nie jest źle, bo jeszcze daleko nam do przekroczeń norm dwutlenku siarki, tlenków azotu, ozonu czy nawet pyłu. Jakość powietrza od ponad 10 lat systematycznie się poprawia. Jest to przede wszystkim zasługa inwestycji proekologicznych w elektrowni Dolna Odra (szczegóły później), a zapewne podobnie robili też zachodni sąsiedzi. Nasz powiat w ocenie czystości powietrza zaliczany jest do klasy A, czyli nie będą tworzone na ten rok programy ochronne. Gorzej jest z wodami (głównie rzekami), gdzie przeważają klasy III i IV. Jeżeli chodzi o jeziora, to monitorowane są jedynie duże akweny. Do stosunkowo czystych zaliczono Morzycko - II klasa w 2004 r. W najbliższej przyszłości możemy spodziewać się odwrotnego trendu, bo gdy dojdzie do skutku budowa ogromnej spalarni śmieci w Schwedt (pisaliśmy o niej w nr. 11), to stan powietrza pogorszy się. - Nie ulega wątpliwości, że tak się stanie - stwierdziła inspektor Kołodziej. Jednak według niej dopuszczalne normy nie zostaną przekroczone. Są spore obawy co do zanieczyszczeń zapachowych, bo nasze przepisy są nieprecyzyjne i trudno udowodnić przekroczenia. Zapachy mogą być jednak bardzo uciążliwe dla mieszkańców. Podczas sesji zwrócił na to uwagę radny Ryszard Laska, bo dotyczy to gminy Mieszkowice, gdzie często skarżono się na wyraźnie wyczuwalny zapach siarkowodoru z kopalni ropy i gazu koło Zielina.

Wkrótce więcej danych z raportu, z którego dowiemy się m.in., iż pod nosem Dolnej Odry w Widuchowej czy w Gryfinie jest czystsze powietrze niż w Stokach koło Chojny.
Tadeusz Wójcik

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska