Dzisiaj jest piątek, 14 sierpnia 2020 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 01 z dnia 01.01.2008

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Schengen w prezencie
Diety radnych
Porozmawiali o odpadach
Spółka uzdrowicielka
Kompromisowy budżet w Chojnie
Tesco jednak będzie!
Widuchowa - duży skok
Rysowanie i ratowanie
Jedwabnym Szlakiem do Chin (5)
Sport

Schengen w prezencie

Gdy cztery lata temu wchodziliśmy do Unii Europejskiej, nie wszyscy Polacy byli zadowoleni, bo - tak jak wszędzie - znaleźli się sceptycy, wyolbrzymiający akcesyjne zagrożenia. Obecnie nie słyszałem, by ktoś protestował z tego powodu, że przystąpiliśmy do strefy Schengen, znoszącej graniczne szlabany. To duże udogodnienie w podróżowaniu i zarazem symbol likwidowania barier między sąsiadami. Granica formalnie nadal istnieje, ale praktycznie już nie. Gdy 20 grudnia wracałem z oficjalnej uroczystości na przejściu granicznym w Krajniku Dolnym, polski robotnik z firmy Maldrobud taszczył do samochodu dużą tablicę, która teraz może się przydać na którymś przejściu z Białorusią. Oby nie na długo.
Premier Brandenburgii usuwa zbędny znak
Prawie na wszystkich przejściach granicznych w przeddzień wejścia Polski do strefy Schengen świętowano to ważne, historyczne wydarzenie. 20 grudnia w południe na przystanek w Krajniku Dolnym podjechał niemiecki autobus, który od niedawna kursuje na trasie Schwedt - Chojna. Wysiedli niecodzienni pasażerowie, m.in. premier Brandenburgii Matthias Platzeck, były szef Euroregionu Pomerania po stronie niemieckiej i były starosta powiatu Uckemark Joachim Benthin oraz burmistrz Schwedt Jürgen Polzehl. Na przystanku powitali ich nasi samorządowcy: marszałek województwa Norbert Obrycki, starosta Wojciech Konarski, burmistrz Chojny Adam Fedorowicz, burmistrz Gryfina Henryk Piłat. Wkrótce wszyscy wraz z pokaźną grupą towarzyszących osób i fotoreporterów przejechali przez most na Odrze. Symboliczną uroczystość zniesienia granicznych barier zorganizowano po stronie niemieckiej. Drogowcy w tym czasie już uwijali się przy wykopywaniu zbędnych znaków drogowych i tablic przy przejściu granicznym. Vipowie przyłączyli się, aby symbolicznie obalić dotychczasowe przeszkody ograniczające swobodę podróżowania. Później w oficjalnym wystąpieniu najdobitniej wyraził to premier Platzeck: - Jest to jeden z najpiękniejszych prezentów świątecznych, jaki można sobie wyobrazić i życzyć ludziom po obu stronach Odry. Zarówno Platzeck, jak i marszałek Obrycki serdecznie podziękowali wszystkim służbom granicznym za wypełnienie swej misji.
Tekst i fot. Tadeusz Wójcik

Rowerami do Schengen
Jako pierwsi bez kontroli dokumentów na przejściu granicznym Osinów Dolny - Hohenwutzen przejechali rowerzyści Cedyńskiego Klubu Rowerowego. Tak uczcili w nocy z 20 na 21 grudnia wejście Polski do układu z Schengen. - To był historyczny i symboliczny moment. Uczciliśmy nową jakość na naszym pograniczu. Teraz już bez schodzenia z roweru i kontroli będziemy wjeżdżali na most na Odrze - mówi Stanisław Skrzyniarz, który poprowadził o północy rowerzystów. Na ten historyczny moment przyjechali też państwo Bylińscy z Góralic, którzy reprezentowali Chojeński Klub Rowerowy. Były wspólne fotografie, życzenia, wspominki oraz szampan po niemieckiej stronie.
Przy budynku odpraw granicznych w Krajniku - od prawej: A. Fedorowicz, J. Polzehl, N. Obrycki, M. Platzeck
- Pamiętam, jak w ubiegłym roku jechaliśmy z Chojeńskim Klubem Rowerowym wzdłuż Odry nad Nysę. W Słubicach zrobiłem na przejściu zdjęcie, co zobaczył niemiecki pogranicznik. Wziął mój aparat i skasował fotki, wszystkie, nawet te, które robiłem wcześniej. Dziś brzmi to jak anegdota, ale wtedy nie było miło. Innym razem, gdy jechaliśmy z Kostrzyna po niemieckim brzegu Odry do Osinowa Dolnego, to koleżanka z Chojny zapomniała dowodu. I pogranicznicy ją zawrócili. Brak granicznej kontroli dla rowerzystów oznaczać będzie przyjaźniejsze piękne nadodrzańskie tereny - powiedział Andrzej Kordylasiński z Cedyńskiego Klubu Rowerowego. Był tez symboliczny przejazd od przejścia granicznego przez most do Hohenwutzen bez schodzenia z roweru. Cedyńscy cykliści zalecają jednak wziąć ze sobą paszport lub dowód osobisty. To przypomnienie, że mimo iż granicę przekraczamy bez kontroli, to możemy być poproszeni o okazanie dokumentów w dowolnym miejscu na terenie danego kraju strefy Schengen.
Na granicy był też Mikołaj
Przejście graniczne Osinów Dolny - Hohenwutzen zostało otwarte dla ludzi i samochodów osobowych w 1993 r. Od tego roku mogą tędy przejeżdżać również autokary. Teraz przejazd będzie jeszcze prostszy.
(mix)

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska