Dzisiaj jest środa, 12 sierpnia 2020 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 22 z dnia 27.05.2008

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Łączenie chojeńskich szkół trafia do sejmu
Zamiast zaśmiecać lasy
W Trzcińsku był senator
Najpierw Türi, potem Chojna
Rzucim się przez morze
Sukcesy krajoznawców
Afryka nie jest dzika (8)
Sport

Łączenie chojeńskich szkół trafia do sejmu

Z inicjatywy szczecińskiego posła na sejm Bartosza Arłukowicza doszło 20 maja w Chojnie do kolejnego spotkania w kontrowersyjnej sprawie połączenia obu chojeńskich szkół ponadgimnazjalnych. Decyzją władz powiatu do ZSP 1 ma być włączony ZSP 2, przeciw czemu protestują nauczyciele, rodzice i uczniowie tej drugiej placówki, a także część mieszkańców. Pod protestem zebrano 3372 podpisy. O mediację poproszono posła Arłukowicza. Ale - podobnie jak podczas jego pierwszej wizyty w Chojnie 17 marca - również i tym razem nie zjawił się starosta Wojciech Konarski ani nikt z radnych powiatowych (z wyjątkiem Bronisława Krzyżanowskiego), choć biuro poselskie zapraszało każdego z nich imiennie. Nie przyszedł też żaden przedstawiciel ZSP 1. Tym ostentacyjnym bojkotem bardzo zbulwersowany był parlamentarzysta: - Występuję tu jako moderator, który ma ułatwić prowadzenie dialogu. Problem w tym, że nie ma z kim tego dialogu prowadzić. Powiatowi radni zgodnie występują przeciwko własnej społeczności. Nie spotkałem się nigdy i nigdzie z taką sytuacją. To skandal, że niemal wszyscy radni zignorowali zaproszenie - powiedział Arłukowicz. Na spotkanie zaproszono także zachodniopomorskiego kuratora oświaty, który pozytywnie zaopiniował projekt połączenia szkół. W imieniu kuratora przybyła Agata Markowicz-Szarejko - dyrektor Wydziału Diagnoz, Analiz i Strategii Edukacyjnej w kuratorium. Powiedziała, że kurator swe stanowisko oparł na tym, iż baza ZSP 1 jest dużo lepsza, szkoła ta zanika i trzeba dołączyć do niej inne placówki, ponadto w ZSP 2 egzaminy zewnętrzne wypadły bardzo źle, w przeciwieństwie do ZSP 1.

Poseł Arłukowicz i dyr. Agata Markowicz-Szarejko z kuratorium

Z argumentacją kuratorium nie zgodzili się obecni na spotkaniu nauczyciele, uczniowie i rodzice z ZSP 2. Według nich baza ZSP 1 nie poprawi warunków uczniom drugiej szkoły, bo pozostaną oni w swych dotychczasowych obiektach. Jeśli Jedynka zanika, to powinna być przyłączona do ZSP 2, a nie na odwrót, zwłaszcza że Dwójka ma dwa razy więcej uczniów. Według samorządu uczniowskiego, nie powinno się porównywać wyników matur w technikum (ZSP 2) i ogólniaku (ZSP 1). - My mamy w tygodniu 20 przedmiotów, a w LO 12, dlatego nie możemy się tak dobrze przygotować do matury jak oni - stwierdziła przedstawicielka samorządu. Mimo tych opinii dyrektor Markowicz-Szarejko stanowczo przekonywała, że połączenie przyniesie uczniom korzyści, a za przykład podawała efekty takiego kroku w Stargardzie. Poseł poprosił ją o odpowiedzi na konkretne pytania. Czy dzięki połączeniu wzrośnie bezpieczeństwo uczniów? Nie, pozostanie bez zmian. Czy wzrośnie poziom nauczania? Są takie prognozy. Czy poprawi się infrastruktura? Nie.

Podczas spotkania padły stwierdzenia, że dyrektor ZSP 1 Adriana Salamończyk (decyzją starosty ma ona kierować połączonymi szkołami) bezpieczeństwo uczniów osiąga poprzez zamykanie ich w murach szkoły, co po wchłonięciu Dwójki nie będzie realne. Przedstawicielka kuratorium była tym zaskoczona, gdyż - jak oznajmiła - zamykanie uczniów w szkole jest niezgodne z prawem, bo m.in. zwiększa zagrożenie, np. w obliczu pożaru. - Boję się i będę musiała zmienić szkołę. Uczniowie zaangażowani w protest już teraz są zastraszani - oświadczyła przedstawicielka samorządu ZSP 2.
Radny Krzyżanowski i wiceburmistrz Chojny Wojciech Długoborski przypomnieli, że u źródeł pomysłu starostwa leżały oszczędności. Ale według nich będą one iluzoryczne (100-150 tys. zł). - Tymczasem koszty społeczne będą nieobliczalne. Nikt tak naprawdę nie rozumie tej decyzji - powiedział Długoborski i określił argumenty kuratorium jako błahe. - Gdyby starostwo miało argumenty, to by tu dzisiaj było - ocenił nauczyciel Grzegorz Chmura.
Puste krzesła czekały na starostę i powiatowych radnych

- Prowadzenie dialogu to jedna z najważniejszych umiejętności nie tylko u polityka. Bez dialogu burzeniu ulegają wszystkie struktury, także rodzinne. Polityk jest skuteczny wtedy, gdy potrafi przekonać do swych racji - stwierdził poseł Arłukowicz. Poradził rodzicom, by na najbliższej sesji radni odpowiedzieli publicznie na ich pytania, dlaczego działają wbrew mieszkańcom swego powiatu. - Państwo jesteście od tego, by rozliczyć ludzi, którzy podejmują decyzję wbrew tym 3372 podpisom. To ogromna ilość jak na tak niewielkie miasto - dodał. Zapowiedział, że na najbliższym posiedzeniu sejmu (już w tym tygodniu) złoży zapytanie poselskie do minister edukacji narodowej, czy zgadza się ona z decyzją kuratorium.

Kilka tygodni temu rezygnację złożyła dyrektor ZSP 2 Edyta Daszkiewicz (pokieruje szkołą do końca roku szkolnego).
Tekst i fot. Robert Ryss

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska