Dzisiaj jest poniedziałek, 10 sierpnia 2020 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 17 z dnia 28.04.2009

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Nie taki tygrys wielki
Program Dni Gryfina 2009
Bezrobocie ma spadać
Europejski Szlak Templariuszy. Przystanek Swobnica
Zielin i Banie najlepsze
Budujcie toalety
Tam, gdzie pieprz rośnie (7)
Drugie mistrzostwa didżejów
Sport

Nie taki tygrys wielki

Burmistrz Gryfina Henryk Piłat otrzymał 23 kwietnia absolutorium, ale wykonanie budżetu za rok ubiegły jest zaskakujące, bo dochody zrealizowano tylko w 68,4 proc., a wydatki w 83,6 proc. Pisaliśmy parokrotnie o kosmicznym budżecie Gryfina jako o tygrysie finansowym w naszym powiecie. Okazało się jednak, że jak na razie, tygrys nie jest taki wielki. Co się stało? Otóż nie zakończyła się ostatecznie sprawa sporu podatkowego z ZE Dolna Odra i planowane pieniądze nie wpłynęły do gminnej kasy. Zamiast więc 17,5 mln zł planowanej nadwyżki gmina ma 2,6 mln deficytu. Zaistniałą sytuację wykorzystali radni opozycyjni, krytykując burmistrza za zbyt pochopne, niezbyt ostrożne planowanie. Jednak zdecydowana większość ze zrozumieniem przyjęła zaistniałą sytuację.
Za uchwałą akceptującą realizację budżetu głosowało 15 radnych przy 3 przeciwnych (Janina Nikitińska, Paweł Nikitiński, Artur Nycz) i 1 wstrzymującym się (Tomasz Namieciński). Najwięcej uwag miał P. Nikitiński, podkreślając, iż nie ma zastrzeżeń do przedstawionych cyfr, tabelek i wyliczeń, ale niewykonanie dochodów w tak dużej skali to błąd burmistrza, bo można było przewidzieć taką sytuację, gdy nie było ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie podatku od Dolnej Odry. - Niepotrzebnie zostały rozdmuchane nadzieje inwestycyjne -- podkreślił radny. Miał też zastrzeżenia do jakości wykonywanych inwestycji, podając parę przykładów. Podobne zastrzeżenia wnosiła J. Nikitińska, według której niektóre poczynania burmistrza można zakwalifikować jako oznaki niegospodarności.
W innym duchu wypowiedział się Stanisław Różański, mówiąc, że sesja absolutoryjna to nie okazja do oceny burmistrza i nie czas na gorzkie żale, lecz ocena prawidłowości wykonania budżetu. Radny odniósł się też do kwestii wielkości podatku od ZEDO, podkreślając, że nie należy za taki stan winić burmistrza. - Na wielkość dochodów wpłynęły czynniki obiektywne - dodał.
Zaskoczeniem była wypowiedź opozycyjnej radnej (przewodniczącej komisji rewizyjnej) Magdaleny Chmury-Nycz, która oznajmiła, że będzie głosować za udzieleniem absolutorium. Wymieniła kilka pozytywów z ub. roku i stwierdziła, że nie był to rok stracony, bo o wiele lepszy w porównaniu z poprzednimi latami. Polemizowała też ze wcześniejszymi wypowiedziami oponentów Piłata, którzy zarzucali mu, iż za dużo podróżuje (zagraniczne wyjazdy) i nic z tego nie wynika, a gmina ponosi wydatki. Zdaniem radnej, burmistrz powinien jeździć jak najwięcej i pokazywać się, promując Gryfino przy każdej nadarzającej się okazji.
Dochody budżetu w 2008 roku zamknęły się kwotą 77,599 mln zł, a wydatki 80,222 mln. Deficyt wyniósł 2,623 mln.

Co dalej z podatkiem? Wszystkie procedury (odwołania, zażalenia itp.) zostały wyczerpane i teraz wkroczono na drogę sądową, a sądy - jak wiadomo - są nierychliwe i jest bardzo prawdopodobne, że sytuacja z tegorocznym budżetem (w którym też naliczono większe stawki podatkowe) może się powtórzyć.
Tadeusz Wójcik

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska