Dzisiaj jest poniedziałek, 28 września 2020 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 19 z dnia 12.05.2009

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Pobiegliśmy z całą Polską
Polskie drogi: narodowa katastrofa
Muzeum wzmocni tożsamość mieszkańców
Nasi znów najlepsi
Najlepsi z drogówki
Rezygnacja zarządu GS Banie
Kama mistrzem Pomorza
Będą łączone klasy
Muzyka z różnych krajów
Sport

Sport

Jest I liga!
Piłkarze ręczni Energetyka Gryfino w decydującym o awansie do I ligi sobotnim meczu z liderem Sokołem Gdańsk wygrali u siebie 27:21 (15:11), prowadząc od pierwszych minut. Plan wykonali z nawiązką, bo do osiągnięcia upragnionego celu wystarczyło im zwycięstwo trzema bramkami. Była to już ostatnia kolejka i podopieczni trenera Arkadiusza Augustyniaka zostali mistrzami II ligi, wyprzedzając Sokoła lepszym stosunkiem bramek. Skład i bramki: Fornal, Kołasiewicz - Palto 6, Galus 5, Matoszko 5, Podfigurny 5, Bartnik 2, Krzyżanowski 2, P. Tołyż 1, Sz. Tołyż 1, Blejsz, Wojciechowski, Porębski.
Teraz czas na gratulacje i radość, ale za chwilę klub będzie musiał rozwiązać problem zdobycia odpowiednich funduszy. Wcześniej ze sponsorowania drużyny wycofała się elektrownia Dolna Odra i ciężar ten wzięło na siebie miasto, które musi jednak obecnie znacząco skorygować w dół swój plan dochodów wskutek nierozstrzygniętego podatkowego sporu z elektrownią. Jak napisał jeden z internautów, "teraz tylko potrzebny sponsor, hala i kilka transferów". Łatwo powiedzieć... Ale życzymy szczypiornistom pomyślnego finału, bo niepowodzenie z powodów pozasportowych byłoby wielką krzywdą dla zawodników i trenera.
(rr)

Janicki pierwszy

Jarosław Janicki przyzwyczaił nas już do zwycięstw. W połowie marca został mistrzem Hiszpanii w biegu na 100 km, a w ostatnim dniu kwietnia zwyciężył w maratonie na trasie Königstein - Drezno z wynikiem 2 godz. 29 min. 50 sek. Wynik może sugerować, że bieg był niezbyt mocno obsadzony, lecz było inaczej. Jest to bowiem specyficzny maraton, z licznymi podbiegami i nawet premiami specjalnymi. Takie ekstremalne trasy to specjalność Jarka. Przez dłuższą część dystansu prowadził z drugim Polakiem - Łukaszem Panfilem z Maratonu Turek. Finiszowali niezagrożeni ze sporą przewagą nad zawodnikiem niemieckim. Janicki w końcówce zwyciężył z przewagą 3 sek.
(tekst i fot. tw)

Cztery medale na Olimpiadzie Młodzieży
Tylu medali nikt się nie spodziewał. Zorganizowaną 1-3 maja XV Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży w Krakowie gimnastyczki artystyczne Hermesa Gryfino mogą uznać za bardzo udaną. Młodziczka Justyna Wójcikowska (rocznik 2000) zdobyła aż trzy medale, startując z o rok starszymi rywalkami. Po świetnym wykonaniu trzech układów (taneczno-akrobatycznego, ze skakanką i z obręczą) zdobyła srebrny medal w wieloboju. W trzecim dniu w finale ze skakanką również wywalczyła srebro, a w układzie taneczno-akrobatycznym brąz. Srebrny medal zdobyła także druga gryfinianka - Aleksandra Kubiak w gronie juniorek młodszych, zajmując drugie miejsce w wieloboju (cztery układy: skakanka, obręcz, maczugi, piłka). W finałach ze skakanką i z piłką dwukrotnie zajęła VI miejsce. Trenerka Olena Turkina może być dumna ze swych podopiecznych, które zdobyły łącznie 20 pkt w ogólnopolskim współzawodnictwie, co dało Hermesowi szóste miejsce w Polsce.
Wcześniej, 24-26 kwietnia inna gimnastyczka Hermesa - Katarzyna Żołnowska startowała w Gdyni w Mistrzostwach Polski seniorek. Rywalizowano w czterech układach: ze skakanką, obręczą, piłką i wstążką. Bezkonkurencyjne były zawodniczki ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Gdyni (tu znajduje się też Ośrodek Przygotowań Olimpijskich), zajmując sześć czołowych miejsc. Gryfinianka zajęła 14. miejsce wśród seniorek i 9. w rywalizacji młodzieżowców. Do pierwszej ósemki, czyli do prawa startu w którymś z finałów, zabrakło jej zaledwie 0,2 pkt.

Gorący transgraniczny
Łukasz Hryciuk
Takiej frekwencji jeszcze nigdy nie było i organizatorzy zaczęli przewidywać, co może ich czekać w przyszłości. Bieg transgraniczny Gartz - Gryfino (a na jesieni w odwrotną stronę) zyskuje coraz więcej zwolenników. 3 maja na starcie stanęły 163 osoby, a do mety w regulaminowym czasie 1,5 godz. dotarło 157. Chociaż w majowe święta jest wiele imprez biegowych, to do Gryfina przyjeżdża się chętnie, chyba także ze względu na wzorową organizację. Tu jest jak w zegarku: punktualny start, a na mecie po kilku minutach od zakończenia biegu już wisi lista z wynikami. To samo z dekoracją najlepszych, a trzeba dodać, że prowadzi się oddzielną klasyfikację dla grup wiekowych. Gdy pytałem organizatorów, co zrobią, gdy dojdzie kolejna setka zawodników, stwierdzili, że trzeba zastanowić się, czy nie wprowadzić elektronicznych chipów. Wtedy ilość startujących nie stwarza żadnych problemów.
Edyta Rybacka
Tegoroczny bieg, rozgrywany w godzinach południowych (start o 13), nie sprzyjał zawodnikom, bo było zdecydowanie za gorąco. Całe szczęście, że część trasy przebiegała przez ocienione tereny. Tak jak jesienią, wygrał Łukasz Hryciuk z Dębna (41,19), pokonując w końcówce tylko o 4 sek. Andrzeja Chwieduka z Karlina. Trzeci był Krzysztof Pokrzywiński (42,09) z Polic. Dalsza kolejność: 4. Krzysztof Różański (42,59) Wapnica, 5. Tomasz Wolender (43,32) Szczecin, 6. Radosław Piwowarski (43,46) Gryfino, 7. Tadeusz Skalski (43,57) Police, 8. Tomasz Jurkowski (44,21) Szczecin, 9. Łukasz Maciejewski (44,49) Szczecin, 10. Jacek Dąbrowski (44,59) Kalisz Pomorski.
Wśród kobiet bezapelacyjne zwycięstwo odniosła gryfinianka Edyta Rybacka w czasie 47,32 przed 15-letnią Aleksandrą Szewczykowską (53,55) także z Gryfina i Henryką Skalską (56,20) z Polic.
Jak wspomniałem tydzień temu, w biegu wzięła udział pokaźna grupka chojeńska. Najwyższą lokatę open (80.) uzyskała przełajowa mistrzyni województwa młodziczek Manuela Pośniak, która była druga w swojej kategorii wiekowej. Na trzecim stopniu podium stanęła także jej siostra Patrycja.
(tekst i fot. tw)

Arcymistrzowie w Gryfinie
Miłosz Rudnicki
Mistrz krajowy Marek Oliwa z Sulechowa wygrał 1 maja główny turniej szachowy Gryfino Open 2009. Walka była zacięta, bo każdy z pierwszej piątki zdobył tyle samo punktów co zwycięzca. W tej grupie był też gryfinianin Miłosz Rudnicki, który w ostatniej rundzie pokonał arcymistrzynię Joannę Majdan z Koszalina. Wśród juniorów wygrał Kacper Karwowski z Gryfic. Z gryfinian Cezary Laskowski zwyciężył w kat. do lat 12. Ponadto medalowe miejsca wywalczyli w swych kategoriach: Wiliam Boś, Justyna Kruszewska, Tomasz Gniazdowski i Klaudiusz Knop. Ogółem wystartowała rekordowa ilość ponad 140 szachistów z Niemiec, Białorusi, Słowacji i Polski, w tym po raz pierwszy dwoje arcymistrzów, a także mistrzowie międzynarodowi i krajowi. Potem w nocnym maratonie szachowym rozegrano 44 rundy. Zwyciężył Miłosz Rudnicki przed Rafałem Dogodą, a wśród kobiet Justyna Żebiełowicz (wszyscy z Gryfina).
(rr)

Między fletem a basenem
"Czuję sportową złość. To będzie okrutna zemsta. Czekam na najbliższą okazję" - powiedział gimnazjalista Adam Jamróz z Chojny po zdobyciu srebrnego medalu pływackich Mistrzostw Polski Juniorów dla Niewidomych 18-19 kwietnia w Białymstoku. Podczas rozmowy z nami był nieco rozżalony: "Zawiodłem, bo obiecałem, że zdobędę złoty medal". Ojciec pocieszał go jak mógł: "Byłeś osłabiony, bo tydzień przed zawodami brałeś antybiotyki, a srebro też się liczy. Nie zawsze się wygrywa". Adaś jednak kręcił głową: "Nie ma się co usprawiedliwiać i szukać wykrętów, po prostu zawaliłem z powodu własnych błędów. Mówiłem wszystkim, że jadę po złoto i... zawiodłem. Ale to nic, trzeba się wziąć do roboty i zmienić srebro w coś lepszego".
Adam duże nadzieje wiąże ze współpracą z konsultantem - gryfińskim trenerem triathlonu Markiem Saneckim, prowadzącym zajęcia na basenie w Gryfinie. Podczas częstych pobytów w domu (jest uczniem szkoły dla niewidomych w Laskach pod Warszawą) odwiedza z ojcem Lagunę, aby nie przerywać treningów. Obaj są oczarowani współpracą z Saneckim, który już wychwycił u Adama wiele istotnych błędów technicznych, zawsze służy radą i poświęca mu dużo czasu.
Młody sportowiec z pasją opowiada o walce na mistrzostwach, treningach i najbliższych startach. Ma doskonałe rozeznanie wśród rywali i wie już, jakie popełnił błędy. Niewidomi mają dużo więcej problemów np. z nawrotami, rytmicznym pływaniem po prostej itp. Wystarczy mocniejsze pociągnięcie jednej z kończyn i już pływa się od liny do liny, tracąc dystans i siły. Trzeba być nienagannym technicznie. Adam mówi, że to dla niego ostatni dzwonek, by pływać na dobrym poziomie, bo pływanie jest domeną młodości i niedługo będzie za późno. Tak istotnie jest, choć wśród niepełnosprawnych postępy mogą trwać dłużej.
Jak sam mówi, walczy na trzech frontach, bo - jak pisaliśmy wcześniej - oprócz pływania uczy się gry na flecie w szkole muzycznej I stopnia, a obecnie zalicza kurs orientacji przestrzennej, czyli samodzielnego poruszania się z laską. To bardzo ciekawy temat, godny odrębnego potraktowania: jak pokonuje się kolejne bariery i zdobywa umiejętności radzenia sobie w różnych sytuacjach.
Wspomniałem o drugiej obok pływania pasji Adama - gry na flecie poprzecznym. Mieszkańcy Chojny mogli już podziwiać jego umiejętności. Ostatnio grał w kościele św. Trójcy podczas mszy rezurekcyjnej, a wcześniej na Pasterce. W czasie naszej rozmowy demonstrował opanowanie instrumentu. Adam przygotowuje utwory na zakończenie kolejnej klasy, myśląc równocześnie o egzaminie końcowym, gdzie obowiązkowo musi wykonać cztery wybrane kompozycje. Mówi jednak, że przygotuje dwie dodatkowe.
Obecnie jest uczniem II klasy gimnazjum i mimo absorbujących dodatkowych zajęć, nie odpuszcza nauki. Obiecuje, że świadectwo będzie z czerwonym paskiem. Chce się dalej uczyć w technikum masażu. Ojciec żartuje, że jak tylko Adaś wróci do Chojny jako fachowiec, to on zostawi sklep i rozkręcą biznes w branży rehabilitacyjnej.
Tekst i fot. Tadeusz Wójcik

Trzy medale z Sopotu
W sobotę nasi weterani wystartowali w Sopocie na Mistrzostwach Polski w nietypowych konkurencjach - rzutach z miejsca. Spisali się tam znakomicie, przywożąc trzy brązowe medale. Józef Borsuk z Tywicy zdobył to trofeum w rzucie ciężarkiem (12,81 m), a Wojciech Strelczuk z Chojny w wieloboju kulowym (59,25 m) i rzucie młotem szkockim (20,63 m).
(tw)

Kto dłużej pykał?
Chojnianin Mariusz Strelczuk zajął w sobotę we Wriezen 10. miejsce w zawodach Euro-Pipe-Day w paleniu fajki na czas. Palił ją przez 1 godz. 26 min. i 25 sek., występując w barwach miejscowego klubu Dan Pipe. Uczestniczyli fajczarze z Niemiec i Polski. Zwycięzca - Damian Mucha z KKF Poznań był lepszy od Strelczuka o 48 min. Szóstą pozycję wywalczył Jerzy Grodek z Wriezen (autor publikowanych na naszych łamach aforyzmów i fraszek).
(rr)

Wyszli na stadiony
Lekkoatleci rozpoczęli sezon. 25 kwietnia w Gryfinie tradycyjnie rozegrano mistrzostwa województwa uczniowskich i międzyszkolnych klubów sportowych (młodzicy i juniorzy). Wystartowało 9 zespołów, w tym liczna, prawie 50-osobowa ekipa Hermesa Gryfino. Pogoda była sprzyjająca, a pierwsze wyniki obiecujące. Adriana Proc ze Sztormu Kołobrzeg rzuciła oszczepem 37,46 m, a nasz nowy talent w tej konkurencji - Adrian Serafin z Hermesa 53,06 m. Dobrze zaprezentowali się też skoczkowie. Junior Kamil Waleryszak z Olimpiku Szczecin skoczył 190 cm, a gryfiński 17-latek Damian Tyczka 185 cm. Alan Krasnoborski z Olimpiku uzyskał w skoku w dal 6,57 m, a Magda Chrzanowska z Hermesa 5,33 m.
(tw)

Piłka nożna
IV liga. Energetyk Gryfino wygrał u siebie z Piastem Chociwel 3:1, choć od 16' prowadzili goście. Po przerwie w ciągu 12 minut (63, 65 i 75') trzy bramki strzelił Śliwiński, przesądzając o zwycięstwie. Skład: Horodyski, Łazarz, Marzantowicz (Łęczewski), Stępień, Bieńkowski, Turtoń (Aleksandrowicz), Marek Łapiński, Śliwiński, Kosakiewicz (Szandruk), Mielnik (Ludwiczak), Ł. Deptuła. Gryfinianie wrócili na fotel lidera, bo Drawa przegrała w Goleniowie z Iną 0:1. Inne wyniki: Piast Choszczno - Gryf Kamień 1:1, Hutnik Szczecin - Stal Szczecin 2:1, Sokół Pyrzyce - Vineta Wolin 1:4, Leśnik/Rossa Manowo - Victoria Przecław 1:0, Pogoń Barlinek - Wybrzeże Rewalskie Rewal 0:1, Gwardia Koszalin - Orzeł Wałcz 2:1. W sobotę Energetyk gra na wyjeździe z Victorią.

V liga
Orzeł Trzcińsko-Zdrój zremisował w Lipianach ze Stalą 2:2, dwukrotnie prowadząc po strzałach Kotusa i Dziadosza. Odra Chojna również zremisowała - w Szczecinie z Iskierką 0:0. Mieszko Mieszkowice uległ w Stargardzie Kluczevii 1:3, a honorowego gola zdobył Łazański z karnego. Inne wyniki: Świt Skolwin - Sarmata Dobra Nowog. 4:0, Arkonia Szczecin - Woda/Piast II Rzecko 4:0, GKS Mierzyn - Polonia Płoty 1:2, Sparta Gryfice - Osadnik Myślibórz 2:1, Kłos Pełczyce - Sparta Węgorzyno 2:1. Prowadzi Sarmata z 3 pkt przewagi nad Gryficami. Orzeł jest 10., Odra 13. i Mieszko ostatni. W sobotę o 16 Odra gra u siebie ze Świtem, a o 18 Orzeł z Iskierką. Mieszko jedzie do Węgorzyna.

Kl. okręgowa
Czcibor Cedynia - Odrzanka Radziszewo 1:1 (Łaszczyk - Mysiak), Sparta Godków - Koral Mostkowo 2:1 (Starczewski, Kaliszuk), Jedność-Impex Przewłoki - Łabędź Widuchowa 3:2 (Obała, Woś), Zorza Dobrzany - Orkan Suchań 4:1, Remor Recz - Santos Sarbinowo 1:2, Klon Krzęcin - Sokół Różańsko 1:0, Sokół Granowo - Sęp Brzesko 4:0, Unia Dolice - Myśla Dargomyśl 4:0. Prowadzi Zorza z 11 pkt przewagi nad Odrzanką. Czcibor jest 5., Sparta 10. i Łabędź przedostatni. W gr. I Fagus Kołbacz - KP Chemik II Police 5:3 (Sromek 3, Masztaler, samob.).

A-klasa
Gr. III. Iskra Banie - Grot Gardno 2:0 (Sikorski z karnego, K. Durasiewicz), Czarni Czarnówko - Ogniwo Babinek 1:2, Tywa Swobnica - Orzeł Grzędzice 3:5 (P. Glonek, K. Niedolistek, Pomykała), Klon Krzymów - Rybak Trzebież 1:5 (D. Gil), Leśnik Kliniska - Czarni Lubanowo 2:2, Jeziorak Szczecin-Załom - Zryw Kołbaskowo 5:1, Znicz Niedźwiedź - Unia Swochowo 8:2. Na czele są Jeziorak, Iskra i Ogniwo z taką samą ilością punktów.
Gr. IV. Olimpia Smolnica - Morzycko Moryń 3:3 (Głos, Rząd, Błaszczyszyn), Piast Piaseczno - Zryw Góralice 0:3 (Szymański, Bogusz, Szemiot), Sekwoja Brwice - Zieloni Zielin 0:2 (Stelmach, Kolasa), Pomorzanin Cychry - Polonia Giżyn 2:5, GKS Golenice - Witniczanka Witnica 3:1, Orkan Rów - Chrobry Lisie Pole 1:3 (Kołodziejczyk, Ruszar, Feręc), Chrobry/Dąb II Boleszkowice - Olimpia Troszyn 3:0 vo. Prowadzi Polonia z 6 pkt przewagi nad Piastem i 9 nad Morzyckiem.

B-klasa
Hetman Grzybno - Orzeł Żelechowo 3:5 (dla zwyc. W. Mierzwiak 3, Dużalski, P. Mierzwiak), Odra Czelin - KLUKS Krzywin 1:3 (Draguła - K. Jułkowski, Ogórek, Matwijów), Rosnowianka Rosnowo - Pionier Nawrocko 1:2, Korona Klępicz - Sokół Przyjezierze 2:4 (Granda 2 - Werner 2, Rogalski 2), Osadnik II Myślibórz - Zjednoczeni Kurzycko 0:3 vo, Lech Stołeczna - Błękitni Białęgi 2:1 (Grudniewski 2 - P. Szwechłowicz). Po meczu sędzia został uderzony w twarz przez kibica Lecha, który nie chciał dopuścić do sprawdzenia tożsamości zawodnika.
(rr)

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska