Dzisiaj jest poniedziałek, 10 sierpnia 2020 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 48 z dnia 30.11.2010

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Zaczynamy kadencję 2010-2014
Kupowali głosy
Rocznik wzbudza coraz większe zainteresowanie
Kultura nie musi być przedwyborczą maczugą!
Australijczycy już za Odrą
Nasi w Parnasie
Poradnictwo prawne i obywatelskie

Zaczynamy kadencję 2010-2014

W sześciu gminach naszego powiatu mamy już ostateczne rozstrzygnięcia, natomiast w Gryfinie, Mieszkowicach i w Starym Czarnowie na wybór szefa gminy trzeba czekać do 5 grudnia. Dla kogo św. Mikołaj będzie łaskawy, a komu przyniesie rózgę? Druga tura to wielka niewiadoma, bo nawet duża przewaga nie musi oznaczać pewnego zwycięstwa. Zdają sobie z tego sprawę kandydaci i chociaż są już zmęczeni dotychczasową potyczką, zrobią wszystko, aby skutecznie zafiniszować.

Starzy i nowi
Jaki jest skład nowych rad? Zgodnie z przypuszczeniami i dotychczasową arytmetyką, mamy około 50 proc. nowych radnych, a dokładnie 52,5 proc. W niektórych samorządach zmiany są bardzo duże, np. w Moryniu jest 11 nowo wybranych, w Chojnie 10, w Mieszkowicach 9. Najmniej debiutantów (po 6) mają rady w Trzcińsku i Widuchowej. Powiat wymienił ponad połowę składu (12 na 21).
Wybory to zarazem rywalizacja. Mówimy więc o wyścigu czy walce wyborczej, wygranych bądź przegranych czy też słabym lub dobrym wyniku. Jak było w poszczególnych gminach? Co nas zaskoczyło? Co może się wydarzyć w nadchodzącej kadencji?

Banie
Nie było wielkich niespodzianek, chociaż chyba nikt nie przewidywał tak miażdżącej przewagi (78,47 proc.) Teresy Sadowskiej nad swoim konkurentem. Wynik nie jest przypadkowy, bo gminna władza zasłużyła na taką ocenę. Często pisaliśmy o inwestycjach, pozyskiwanych funduszach unijnych, nowych inicjatywach. Gmina w tej kadencji zmieniła oblicze, a w ciągu 3 lat dochód na 1 mieszkańca wzrósł o 33,1 proc. W nowym rozdaniu może być podobnie. Wśród radnych jest 8 osób (większość) z komitetu T. Sadowskiej, więc nie powinno być kłopotów z rządzeniem.

Cedynia
Zaskoczenie, ale niewielkiego kalibru. Na giełdzie przedwyborczej część osób przewidywało II rundę, a potem duże prawdopodobieństwo detronizacji Adama Zarzyckiego, motywując to tym, iż ma on zdeterminowany, duży negatywny elektorat. Burmistrz jednak wyszedł obronną ręką, a ponadto do rady wprowadził aż 9 swoich przedstawiciel, będzie więc miał stabilną większość. Zapewne jednak skończy się komfort rządzenia, bo jego główny rywal i oponent (obecnie radny) Krzysztof Nowak zmontuje opozycję, której w poprzedniej kadencji nie było. Może to jednak gminie wyjść na dobre, bo obiektywnie rzecz biorąc, ostatnie 4 lata były mizerne dla Cedyni. Wiele gmin w naszym powiecie miało większą dynamikę rozwoju.

Chojna
Chyba największa niespodzianka w powiecie. Nie wiem, czy ktoś przewidywał, że nie będzie dogrywki. Nie ma i w dodatku zwycięstwo burmistrza Adama Fedorowicza (61,12 proc.) jest przygniatające. To był wprost nokaut pozostałych rywali. Przed wyborami sporo osób twierdziło, że burmistrz nie wejdzie do II tury. Pozostanie chyba tajemnicą, dlaczego taki wynik, bo przecież nie jest to pochodna sukcesu gospodarczego, bowiem Chojna zafundowała sobie 4-letni postój. Jedna z przyczyn sukcesu wyborczego może być taka, iż głosujący wyszli z założenia, że Fedorowicz miał świetne plany, lecz rada je blokowała. Teraz będzie można tę diagnozę zweryfikować, bo burmistrz ma większość w radzie. W Chojnie wyborcy zatęsknili za nowymi twarzami, zupełnie niefunkcjonującymi dotychczas w polityce. P. Mróz, P. Żebrowski, N. Oleśków, E. Nowicka, P. Szczapa czy J. Przygoda otrzymali bardzo duże poparcie.

Gryfino
Wielka niewiadoma. Przewaga burmistrza Henryka Piłata nad Mieczysławem Sawarynem jest niewielka, bo wynosi tylko 6 proc. Łatwo ją zniwelować, tym bardziej, że dwaj następni w kolejności głosów kandydaci (Kuduk i Nikitiński), to zdeklarowani oponenci Piłata i zapewne zrobią wszystko, żeby zachęcić swój elektorat do głosowania na Sawaryna. Obecna kampania w Gryfinie była niezwykle dynamiczna i zacięta. Walczono o każdy głos. Było sporo niespodzianek. Do rady nie wszedł zastępca burmistrza Maciej Szabałkin oraz niby wyborcze lokomotywy: Artur Nycz i Marek Sanecki. Przepadł także najbardziej „kolorowy” radny Stanisław Różański. Powyborcza układanka też zapowiada się bardzo ciekawie, bo zwycięzca będzie musiał szukać sprzymierzeńców.

Mieszkowice
Ciekawa sytuacja, bo absencja byłego burmistrza Piotra Szymkiewicza w wyścigu wyborczym zmieniła trochę układ sił. Wyborcy mieli aż pięciu kandydatów, którzy nie byli wyraźnie skonfliktowani ze sobą. W takim przypadku trudno przewidzieć wynik. Jednak po I turze już wiadomo, że Andrzej Salwa ma dużą przewagę nad bezpośrednim rywalem Grzegorzem Kaczmarkiem i chyba tę przewagę utrzyma, bo nie ma dużego negatywnego elektoratu. Gdyby tak się stało, to zapewne nie będzie miał problemów ze znalezieniem większości w radzie. Ze swojego komitetu wprowadził 5 osób.

Moryń
Jak już pisaliśmy, precedens w naszym powiecie, bo burmistrz nie miał konkurenta. Trzeba było jednak jeszcze uzbierać ponad 50 proc. głosów na „tak”. Jan Maranda otrzymał poparcie u 74 proc. wyborców. Rada została mocno przemeblowana, bo jest aż 11 nowych osób. Problemów z większością raczej nie będzie, bo do 7 radnych z własnego komitetu zapewne burmistrz dobierze paru takich, którzy go poprą. Ostatnia kadencja Marandy była bardzo udana, bo zrealizowano sporo zamierzeń, a gmina jest na drugim miejscu w powiecie pod względem przyrostu dochodów. Sukces został jednak okupiony kosztem znacznego zadłużenia i obecnie trzeba przyhamować z inwestycjami. To może rodzić pewne napięcia i burmistrz nie będzie miał takiego komfortu, jak dotychczas.

Stare Czarnowo
Sytuacja podobna jak w Gryfinie. Wójt Marek Woś ma w II turze tego samego konkurenta, co 4 lata temu. Tym razem jednak jego przewaga nad Mariuszem Adamskim wynosi niecałe 9 procent. Przypomnijmy, że poprzednio Woś wygrał w II rundzie tylko minimalnie (2 proc.), a miał przewagę aż 29 proc.

Trzcińsko-Zdrój
Pod względem wyników sytuacja jak w Chojnie: zdecydowane zwycięstwo w pierwszym podejściu Zbigniewa Kitlasa. Tu jednak nie było wielkiej niespodzianki, bo większość typowała jego wygraną w pierwszej rundzie. Ale chyba nikt nie dawał mu aż takiej przewagi. Trzcińsko ma się czym pochwalić w tej kadencji. Władze prężnie zabiegały o środki unijne, składając masę wniosków. Dużo z nich weszło do realizacji. Gmina nadal ma dobrą sytuację finansową (małe zadłużenie) i może realizować dalsze plany inwestycyjne. Burmistrz Kitlas będzie miał duży komfort w rządzeniu, dysponując zdecydowaną większością w radzie, ponieważ ze swojego komitetu wprowadził aż 9 osób.

Widuchowa
Tak dobrego wyniku zapewne nie spodziewał się sam wójt Michał Lidwin. Wieloletni rywal Wacław Gołąb tym razem nie nawiązał równorzędnej walki. To też swego rodzaju zagadka. Jedną z przyczyn słabego wyniku jest zapewne praca poza gminą i niewielki kontakt na co dzień z wyborcami. Gmina Widuchowa ma dużą stabilność. W tej kadencji było wyjątkowo spokojnie, bezkonfliktowo, sporo inwestycji ukończono, a wiele jest w trakcie realizacji (sala gimnastyczna w Krzywinie, kanalizacja w tej miejscowości i przebudowa drogi, Orlik w Widuchowej). Wyborcy zapewne to zauważyli i docenili. Pewnym zaskoczeniem w tej sytuacji może być brak „na wejściu” większości w radzie, bo wójt wprowadził tylko 7 radnych. Opozycja więc będzie wyjątkowo mocna.

Powiat
Teoretycznie jest podobna sytuacja jak 4 lata temu, bo ugrupowania, które dotychczas sprawowały władzę, uzyskały przygniatającą większość. Chodzi o Inicjatywę Samorządową (7 mandatów), Bezpartyjny Blok Samorządowy (6 mandatów) i Platformę Obywatelską (5 mandatów), która rekrutuje się z ludzi bliskich tym dwom ugrupowaniom. Jednak wcale nie jest pewne czy powstanie tak szeroka koalicja. Opinie są podzielone, bo część radnych uważa, że lepiej nie wiązać się z PO, aby nie upartyjniać powiatu i nie uzależniać się od poleceń z góry. Z drugiej strony jednak jest pokusa fuzji z PO, aby uzyskać większą przychylność decydentów partyjnych, którzy mają wpływ w sejmiku przy podziale środków unijnych. Zapewne za tydzień już poznamy układankę powiatową. Wszystko wskazuje na to, że trzon władzy się nie zmieni. Dużym atutem obecnej ekipy jest niewątpliwa stabilizacja, opanowanie kryzysu finansowego, uporządkowanie oświaty i przerwanie spirali zadłużania się szpitala powiatowego.
Tadeusz Wójcik

Szczegółowe wyniki do Rady Powiatu, rad gmin i do Sejmiku Województwa wraz z liczbą głosów oddanych na poszczeglnych kandydatów na radnych, można zboaczyć na stronie Państwowej Komisji Wyborczej:
http://wybory2010.pkw.gov.pl/geo/pl/320000/320600.html

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska