Dzisiaj jest piątek, 21 stycznia 2022 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 48 z dnia 30.11.2010

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Zaczynamy kadencję 2010-2014
Kupowali głosy
Rocznik wzbudza coraz większe zainteresowanie
Kultura nie musi być przedwyborczą maczugą!
Australijczycy już za Odrą
Nasi w Parnasie
Poradnictwo prawne i obywatelskie

Rocznik wzbudza coraz większe zainteresowanie

Promocja drugiego tomu „Rocznika Chojeńskiego” wywołała jeszcze większe zainteresowanie, niż tom I rok temu. W piątek Miejska Biblioteka Publiczna w Chojnie z trudem pomieściła ponad setkę osób. Wpływ na to miała niewątpliwie zawartość nowego numeru: obok tekstów profesorów Uniwersytetu Szczecińskiego (Edwarda Rymara, Tadeusza Białeckiego, Radosława Gazińskiego i innych naukowców, którzy tego dnia przyjechali do Chojny) są też wspomnienia mieszkańców: Anny Kostańskiej, Jerzego Jakubiaka, Andrzeja Umeckiego oraz teksty Tomasza Zgody z Trzcińska-Zdroju, pochodzącej z Chojny Emilii Szczygieł-Lembicz i Andrzeja Kordylasińskiego z Cedyni, wiersze Anny Lutyńskiej z Mieszkowic i Doroty Dobak-Hadrzyńskiej z Chojny, sylwetka rzeźbiarza z Krzywina Aleksandra Fatygi.

Redaktor naczelny rocznika Radosław Skrycki
Prof. dr hab. Radosław Gaziński (prezes Szczecińskiego Towarzystwa Naukowego i dyrektor Biblioteki Głównej US), nawiązując do swego tekstu w „Roczniku”, mówił o potrzebie stworzenia i wydania historycznej monografii Nowej Marchii, w skład której wchodziły nasze tereny. Według Gazińskiego najbardziej predysponowane do tego jest środowisko skupione wokół „Rocznika”. - Ośrodek akademicki w Szczecinie zajmuje się historią Pomorza, w Poznaniu - historią Wielkopolski, a w Zielonej Górze - Ziemi Lubuskiej, która de facto jest historią Śląska. Natomiast w dawnej Nowej Marchii nie ma środowiska akademickiego, dlatego jest to rzeczywiście w dużej mierze terra incognita. Jak poznamy historię tej ziemi, to dopiero wtedy się z nią utożsamimy - przekonywał profesor. - Trzeba za wszelką cenę utrzymać „Rocznik Chojeński” oraz zacieśniać współpracę polsko-niemiecką, bo bez niemieckich partnerów nie da się badać historii Nowej Marchii - mówił Gaziński.
Ten fragment meteorytu można było oglądać i dotykać. Meteoryt rozpadł się na niebie nad naszymi okolicami w XIV wieku
Przy okazji wywiązała się krótka polemika między nim a Zbigniewem Czarnuchem z Witnicy Gorzowskiej, który podkreślił, że dla jego środowiska Ziemia Lubuska jest bardzo ważnym czynnikiem regionalnej tożsamości.
Wiesław Czajka
Wiesław Czajka z Warszawy zaprezentował fragment meteorytu, jaki rozprysnął nad naszą okolicą w 1305 r. Według tego badacza, widoczny wówczas na niebie gwiezdny deszcz znalazł odzwierciedlenie w herbach różnych miejscowości poprzez umieszczenie na nich gwiazdy. Ten niezwykły kawałek materii z kosmosu (zob. str. 1) wzbudził w piątek duże zainteresowanie, zwłaszcza że można go było wziąć do ręki.
Prof. Radosław Gaziński
W spotkaniu uczestniczył burmistrz Chojny Adam Fedorowicz, goście z Niemiec (m.in. dyrektor muzeum w Bad Freienwalde Reinhard Schmook), a także m.in. z Dębna i Gryfina. Specjalnym punktem programu był krótki recital Elżbiety Bogusz - pochodzącej z Góralic studentki Akademii Sztuki w Szczecinie. Zagrała ona kilka utworów na cymbałach, pochodzących z 1843 r.
Elżbieta Bogusz gra na zabytkowych cymbałach
„Rocznik” prezentował jego redaktor naczelny - dr Radosław Skrycki (podziękował za wsparcie finansowe gminie Chojna i Euroregionowi Pomerania), a także prezes Stowarzyszenia Historyczno-Kulturalnego „Terra Incognita” w Chojnie (wydawcy tego periodyku) Paweł Migdalski. Więcej o zawartości tomu pisaliśmy w nr. 46. Liczący blisko 400 stron „Rocznik” można kupić w cenie 20 zł w bibliotece, w księgarni „Nowy Świat” przy ul. Jagiełły w Chojnie oraz w Centrum Informacji Turystycznej w Gryfinie.
Tekst i fot. Robert Ryss

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska