Dzisiaj jest piątek, 14 sierpnia 2020 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 15 z dnia 12.04.2011

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Niespokojna Europa
Festiwal Intymnych Form Artystycznych
Pasja tańca, pasja życia
Muzyczne wzruszenia w Moryniu
Usamodzielnić Lagunę
Dach na szkole już jest
I chcieliby, i boją się
Wojewódzkie recytatorki
Uroczystości w Siekierkach
Kontrakt dla Trzcińska
Bardziej dbać o żywych
Sport

Niespokojna Europa

Przy pełnej sali prof. Jan M. Piskorski prezentował w piątek w bibliotece w Chojnie swą książkę pt. „Wygnańcy”. Bardzo poszerza ona naszą wiedzę o przymusowych migracjach, deportacjach i wygnaniach. W XX wieku dotknęły one co najmniej 80 mln Europejczyków.

Spotkanie poprzedziły perturbacje, spowodowane awarią samochodu profesora w drodze ze Szczecina do Chojny. Ale dzięki pomocy przyjaciół opóźnienie wyniosło tylko pół godziny. 60-osobowa publiczność na pewno nie żałowała oczekiwania, gdyż prof. Piskorski wygłosił bardzo interesujący, bogato ilustrowany archiwalnymi zdjęciami wykład, którego treść stanowiły najważniejsze wątki książki „Wygnańcy”. W Polsce niewiele wiemy o gehennie Greków, Turków czy Serbów, a ich masowymi deportacjami rozpoczynał się XX wiek, przechodząc niepostrzeżenie w I wojnę światową. Bez porównania więcej wiemy o tym, co działo się w środkowej Europie i w samej Polsce, choć i w tej sferze nadal nie brakuje białych plam, które trudno wypełnić - nie zawsze z powodu braku informacji, lecz wskutek tego, że czasem nie chcemy wiedzieć, jak było naprawdę.

Według Piskorskiego i wbrew utartym opiniom, w dramatycznych sytuacjach wysiedleń czy ucieczek lepiej radzą sobie kobiety, które - mimo zagrożeń męską przemocą - szybciej odnajdują się w nowej sytuacji. Cytuje Libuszę von Krockow (niemiecką szlachciankę opuszczającą w 1945 roku rodzinny majątek na Pomorzu), która twierdziła, że męskie zasady są nieprzydatne do przeżycia w czasach upadku. I nieprzydatne do przeżycia są moralne zasady z czasów spokoju...
Autor podkreślał powszechność losu wygnańców w XX-wiecznej Europie. Wszyscy do ostatnich chwil wierzyli, że ich to nie spotka. I dopiero gdy np. na dom spadła bomba, to w jednej chwili stawali się uchodźcami. - Tak naprawdę wszyscy jesteśmy wygnańcami - mówi Piskorski.

Książkę „Wygnańcy” wydał pod koniec ub. roku Państwowy Instytut Wydawniczy. Wielu chętnych nabyło ją podczas piątkowego spotkania, ustawiając się w długiej kolejce po dedykację od autora. Przypomnijmy, że prof. dr hab. Jan M. Piskorski jest historykiem z Uniwersytetu Szczecińskiego. Wykłada także na uczelniach za granicą. Oprócz książek, opublikował dużo artykułów publicystycznych, m.in. w Austrii, Hiszpanii, Niemczech, Szwajcarii, USA, Wielkiej Brytanii. Jest laureatem wielu nagród, w tym w 2007 r. Zachodniopomorskiego Nobla, a rok temu prestiżowej nagrody Berlińsko-Brandenburskiej Akademii Nauk. W latach 2000-2006 był wiceprzewodniczącym polsko-niemieckiej komisji ds. podręczników szkolnych. W 2004 r. napisał książkę „Polacy i Niemcy. Czy przeszłość musi być przeszkodą?”. W maju znów wyjeżdża z serią wykładów do Niemiec, a w sierpniu do USA, m.in. do Waszyngtonu i Nowego Jorku.

Spotkanie zorganizowała Miejska Biblioteka Publiczna w Chojnie przy współ-pracy ze Stowarzyszeniem Historyczno-Kulturalnym Terra Incognita. Obszerne omówienie książki zamieściliśmy w „Gazecie Chojeńskiej” przed tygodniem. Profesor uznał je za jedną z dwóch najważniejszych recenzji, jakie się do tej pory ukazały w Polsce.
(tekst i fot. rr)

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska