Dzisiaj jest sobota, 15 sierpnia 2020 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 23 z dnia 07.06.2011

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Informują o kraju sąsiada
Nagrodzeni za ponadgraniczny teatr
Tłok na targach
Program Dni Chojny
Zagrają sąsiedzi z Takayo
Podstawówki po egzaminie
Turyści walą na taras
Szlak rycerski ze Szczecina do Chojny
Ustawą w śmieciarzy
Perypetie z kąpieliskiem
Co z Mieszkiem?
Czwarty w Polsce
Bański jubileusz kapłaństwa
Sport

Szlak rycerski ze Szczecina do Chojny

„Atrakcje turystyczne szlaku krzyżowców na dawnym pograniczu pomorsko-nowomarchijskim” - to tytuł wystawy fotograficznej Andrzeja Kordylasińskiego, która obecnie prezentowana jest w Książnicy Pomorskiej w Szczecinie (w dziale regionalnym). Wkrótce można będzie ją obejrzeć w Chojnie. Autor przekonuje, że aby znaleźć ślady krzyżowców, nie trzeba jechać do Ziemi Świętej, wystarczy spenetrować historyczną Ziemię Chojeńską. Proponuje odwiedzić takie miejscowości, jak: Banie, Chojna, Cedynia, Swobnica, Rurka, Moryń, Mieszkowice, Gozdowice, Godków, Dolsko, Golice, Czachów, Orzechów, Lubiechów Górny czy Chwarszczany. 20 tablic ze zdjęciami prezentuje prawie tyle samo tematów.

Mówi A. Kordylasiński: - W czasach PRL, z przyczyn ideologicznych i politycznych, niewłaściwie komentowano fakt bytności templariuszy, joannitów czy krzyżaków. Wystawa ma przekonać, że zakony rycerskie to nie tylko kultura materialna. Ich działalność do dziś budzi zdziwienie i zainteresowanie. Jak być mnichem miłym Bogu i jednocześnie zabijać ludzi, parając się rycerskim rzemiosłem? Władztwo templariuszy, a potem joannitów, w naszym regionie rozciągało się od Bań aż po rzekę Rurzycę. Fotografie nie przedstawiają samych obiektów związanych z templariuszami, joannitami czy krzyżakami. Są ilustracjami rajdów, wycieczek pieszych i rowerowych (m.in. Cedyńskiego i Chojeńskiego Klubu Rowerowego). A co np. w samej Chojnie? Choćby kościół Mariacki, w którym od 1282 r. templariusze posiadali wielką chojeńską parafię z nadania margrabiów brandenburskich. Potem przejęli ją joannici. Krzyżacy w XV w. w Chojnie zastosowali nowości w sztuce fortyfikacyjnej. Trzeba było przystosować fortyfikacje do obrony przed bronią palną i do korzystania z niej. Najbardziej narażone na atak były bramy. Dwie można podziwiać do dziś. Na obecnych ziemiach polskich było około 10 komandorii, założonych przez templariuszy. Siedziby w Rurce i Chwarszczanach należą do najstarszych. I tym dwom poświęcone są aż trzy tablice. Kaplica templariuszy w Chwarszczanach zaliczona została do 100 najważniejszych obiektów architektury zabytkowej w Polsce. Zamek w Swobnicy – cenna spuścizna joannitów – nadal, niestety, niszczeje, choć wciąż stanowi nie lada atrakcję. Na Pomorzu długo funkcjonowało złowrogie powiedzenie: „Ta sprawa skończy się jak przedstawienie w Baniach”. Związane jest z prawdziwym wydarzeniem pasyjnym przy kaplicy św. Jerzego, wybudowanej przez joannitów. Ponadto przez nasz teren przechodziła droga rycerska do Malborka. Znana jest też jako droga margrabiów. Stąd na trasie Cedynia. Tutaj mieści się królewska siedziba z czasów wojny trzydziestoletniej – klasztor Cedynia. A strażnikiem rycerskich tradycji jest Comitatus - Cedyńskie Bractwo Rekonstrukcji Historycznych. Grupa wojów prowadzi akcję promocyjną i edukacyjną wśród dzieci i młodzieży. Z kolei „Wojownicy Nadodrza” to tytuł projektu realizowanego przez Cedyński Ośrodek Kultury i Sportu. A w Moryniu jedna z legend opowiada o tym, że kościół powstał w miejscu, gdzie pochowano bohaterskiego templariusza. Ciekawostką jest wieża kościelna z unikatowym przejazdem i tajemniczą szachownicą, przypisywaną ukrytemu skarbowi. Podobne znaki na głazach można znaleźć w pobliskim Dolsku, sąsiednim Godkowie czy Lubiechowie Górnym. Natomiast Gozdowice czy Golice to miejscowości, które przez 300 lat należały do joannitów. Będący w średniowieczu własnością rodziny rycerskiej Czachów, podobnie jak Orzechów, ma do zaprezentowana ponad 700-letni kościół. W Czachowie dodatkowo można obejrzeć tylko nieco młodsze freski, np. diabły. Wątki z templariuszami i joannitami to również motywy wielu przedstawień szkolnych. Sporo tajemnic związanych z naszym regionem czeka na odkrywców. Wystawa powstała z myślą o nich i tych wszystkich, którzy chcą przeżyć dreszczyk odkrywania tajemnic średniowiecznych zakonów rycerskich - zaznacza A. Kordylasiński.
(m)

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska