Dzisiaj jest sobota, 31 lipca 2021 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 46 z dnia 15.11.2011

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Zamek znów gminny
Debata o wiatrakach
Kto z Bocianem?
Gospodarka czy rabunek?
Nie wypadłam źle
Zaraz trzeci Rocznik!
Zmarła najstarsza chojnianka
O najstarszych cmentarzach chojeńskich
Sputnik nad Gryfinem
„Wygnańcy” wracają
W Dolinie Miłości nie tylko miłośnie
Pokazali, co najlepsze
Powrót do tradycji
Sport

Pokazali, co najlepsze

Od 2 do 12 listopada przebywali w Chojnie z rewizytą węgierscy goście (31 uczniów i 4 nauczycieli) w ramach realizowanego wspólnie z Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych projektu edukacyjnego „Wave - woda - aqua - viz - everywhere”. Jak nietrudno się domyśleć, tematyka związana z wodą w jak najszerszym ujęciu. Nasi uczniowie i opiekunowie byli u węgierskiego partnera w miasteczku Köszeg w maju.

Węgierski duet instrumentalny
Program przygotowany dla Węgrów był bogaty. Byli na wycieczce w Berlinie, Szczecinie i Świnoujściu, zwiedzili Chojnę i okolicę (m.in. Dolinę Miłości). Poznali system naszej oświaty (wspólne zajęcia w grupach mieszanych, lekcje angielskiego i niemieckiego, prezentacje multimedialne, konkursy tematyczne). Goście mieszkali u naszych rodzin, więc była rzeczywista integracja i okazja do poznania polskich zwyczajów i kuchni. 9 listopada w Centrum Kultury zorganizowano wspólną prezentację artystyczną. Trwający ponad godzinę program był ciekawy i ambitny. Uczniowie występowali na przemian. Były tańce, popisy wokalne i instrumentalne, recytacje w rodzimych językach oraz w jęz. angielskim. Z węgierskich prezentacji najmocniej oklaskiwany był przystojny pianista-wirtuoz oraz profesjonalna para tancerzy. Zobaczyliśmy świetnie wykonany taniec ludowy. U nas doskonale zaprezentowała się wokalistka Aneta Żur, m.in. w przeboju Anny Jantar „Tyle słońca w cały mieście”. Furorę zrobiła Magda Drewniak, recytując zabawny fragment Pana Tadeusza. Chyba sam Mickiewicz mocno by się ubawił, patrząc na taką zalotnicę Telimenę.

Ostatnie dwa dni pobytu w naszym kraju przeznaczono na zwiedzanie Krakowa. Przewidziano też wyjazd do Wieliczki i zwiedzenie muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.
(tekst i fot. tw)

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska