Dzisiaj jest czwartek, 01 października 2020 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 26 z dnia 26.06.2012

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Dni Cedyni
Kolejne pieniądze dla Swobnicy
Od parowozu do napędu nożnego
Absolutoria w gminach
Szwedzki król uczczony w Chojnie
Odważne dzieci z Bań
Policja łączy posterunki
Baku w Chojnie
Program Dni Mieszkowic
Znów Dni Chojny w Hanowerze
Dla turystów i mieszkańców
Sukcesy chojeńskich dzieci w Niemczech
Sport

Absolutoria w gminach

Sesję Rady Gminy w Widuchowej, która odbyła się 21 czerwca, zdominowała dyskusja o zadłużeniu gminy. Radni nie powinni być zaskoczeni wielkością zadłużenia, bo skarbnik Marcin Bachta przy każdej zmianie budżetu informował o prognozie finansowej, lecz obecna sesja, na której udzielano wójtowi absolutorium, była okazją do dyskusji o przyszłości gminy. Zanim przystąpiono do podjęcia uchwały w sprawie sprawozdania finansowego za ubiegły rok, dyskutowano o wieloletniej prognozie finansowej oraz o emisji kolejnych transz obligacji komunalnych na łączną kwotę 3,5 mln zł. Wypuszczanie obligacji to nic innego jak pożyczka na poczet gminnych inwestycji, które są w trakcie realizacji lub tych, które będą niebawem realizowane. Skarbnik podał, iż dług na koniec 2011 roku wyniósł 12,68 mln zł, co stanowi około 80 proc. rocznych dochodów. W rzeczywistości jest on o połowę mniejszy, gdy się odliczy kwoty dofinansowania projektów unijnych. Wtedy wychodzi niecałe 40 proc. rocznego budżetu. To zadłużenie będzie jednak narastać aż do 2015 r. i ma osiągnąć prawie 59 proc. dochodów, a więc tylko o 1 proc. mniej niż dopuszczalna granica 60 proc.

Te liczby zadziałały na wyobraźnię i opozycyjni radni (Wacław Gołąb, Anna Kusy-Kłos) apelowali o wstrzemięźliwość. W. Gołąb przestrzegał przed problemami z płynnością finansową w razie przekroczenia 60 procent i nawoływał do przezornego powiększenia buforu bezpieczeństwa. - Nie idźmy tą drogą - apelował.

W odpowiedzi skarbnik Bachta zauważył, że taka dyskusja jest spóźniona, bo powinna wystąpić podczas grudniowej sesji, gdy uchwalano budżet i planowano inwestycje. Podkreślił, iż pokazywał uczciwie, jak będą się kształtować dochody i wydatki oraz narastać zadłużenie. Na taką realizację budżetu rada się zgodziła i teraz nie dzieje się nic nieoczekiwanego. Skarbnika wsparł wójt Michał Lidwin, mówiąc, że nie ma odwrotu od zaplanowanych inwestycji, bo robiło się plany, składało wnioski o dofinansowanie itp., a teraz, gdy to wsparcie jest przyznane, to gmina ośmieszyłaby się, rezygnując z niego. Dodał też, iż zaprezentowana prognoza finansowa to wersja pesymistyczna, bo nie chce, żeby koloryzować rzeczywistość. Zdaniem wójta wyniki będą korzystniejsze. Lidwin zaznaczył również, że zbliżając się do granicznego zadłużenia, gmina chce wykorzystać szanse na pozyskanie unijnych pieniędzy, bo niebawem, po wyczerpaniu funduszy z obecnego naboru, nastąpi dłuższa przerwa, zanim ruszą nowe programy.
Ostatecznie uchwałę o nowej prognozie finansowej zaakceptowało 9 radnych przy 5 wstrzymujących się głosach opozycji.

Uchwałę o udzieleniu Michałowi Lidwinowi absolutorium rada podjęła jednogłośnie. Wójt podziękował nie tylko radnym, lecz także wszystkim pracownikom gminy, którzy włożyli dużo trudu przy pozyskiwaniu funduszy unijnych. Gdyby przeliczyć to na złotówki, to w ubiegłym i obecnym roku na każdego z 17 pracowników przypadło 850 tys. zł.
W roku ubiegłym dochody gminy wyniosły 15,865 mln złotych, a wydatki 22,266 mln. Tak więc budżet był wybitnie deficytowy (6,4 mln). Większe wydatki to pochodna rekordowo dużych inwestycji, które w tym okresie realizowano. Niebawem przypomnimy te dokonania i pozyskane kwoty dofinansowania.
Tadeusz Wójcik

Maranda jednogłośnie
20 czerwca sesję absolutoryjną zwołano w Moryniu. Rada Miejska jednogłośnie zatwierdziła przedstawione przez burmistrza Jana Marandę sprawozdanie z wykonania ubiegłorocznego budżetu. Wcześniej pozytywną opinię w tej sprawie wydała komisja rewizyjna i Regionalna Izba Obrachunkowa. W 2011 roku gmina osiągnęła 11,250 mln zł dochodu. Jest to 97 proc. zaplanowanej wcześniej kwoty. Wydatki zrealizowano w 92 procentach, czyli na poziomie 15,303 mln zł. Zadłużenie pod koniec grudnia wyniosło 7,8 mln zł, w tym pożyczki na projekty unijne (pieniądze te mają być refinansowane).
J. Maranda podkreślił wysoki pułap realizacji dochodów, mimo kryzysu finansowego. Realizowano ponad 30 inwestycji. - Był to niezwykle pozytywny rok dla naszej gminy - stwierdził burmistrz. Radni jednogłośnie udzielili mu absolutorium.
(rr)

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska