Dzisiaj jest piątek, 14 sierpnia 2020 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 31-32 z dnia 30.07.2013

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Finanse gmin - rewelacje i sensacje
Apexim prostuje
Prokuratura i CBA wszczęły śledztwo
Będzie remont drogi do Schwedt
Święto Policji
Burmistrz Chojny i adwersarze
Jarmark i plaża
Milion przygód z książką
Dotykanie wspomnień
Hej Bieszczady!
Sport

Finanse gmin - rewelacje i sensacje

W poprzednim numerze pisaliśmy o rewelacyjnym 20-procentowym wzroście dochodów gmin naszego powiatu w 2012 roku, uzasadniając jego przyczyny. Dziś tabela obrazująca te dochody w przeliczeniu na 1 mieszkańca oraz procentowe przyrosty w stosunku do roku 2011.

Kto śledził wcześniej nasze zestawienia, zapewne zauważył rewolucję. Tabela została diametralnie przemeblowana, bo np. Chojna z ostatniego miejsca wskoczyła na pierwsze, Gryfino z drugiego spadło na szóste, a Stare Czarnowo z szóstego awansowało na drugie. Liderująca od paru lat Cedynia znalazła się na trzeciej pozycji i tylko minimalnie wyprzedza Moryń.
Dlaczego tak się stało? Kto i dlaczego zyskał?

Analizując tabelę, po raz pierwszy od wielu lat nie odnotowaliśmy nigdzie regresu, czyli spadku dochodów w stosunku do roku poprzedniego. Wszyscy zyskali – oczywiście jedni bardzo dużo, drudzy mniej, a jeszcze inni niewiele. Jednak każdy wzrost cieszy. Teraz krótka analiza każdej gminy w kolejności uzyskanych dochodów.

Chojna. Trudno sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby nie słynna sprzedaż za 22 mln zł nieruchomości w Krajniku Dolnym. Gmina była w katastrofalnej sytuacji – i nagle Eldorado! No cóż, polityka to też życie i każdy może liczyć na szczęście. Jednak jest pewna przestroga, bo gdy analizowano losy osób, które wygrały w totolotka, to były nie do pozazdroszczenia.

Stare Czarnowo. Duży skok dochodów po dwóch dość chudych latach. Przyczyn pokaźnego wzrostu należy upatrywać w dużych przedsięwzięciach, wspomaganych unijnymi funduszami. Gmina nie boi się dużych wyzwań. Pamiętamy o gazyfikacji, inwestycjach oświatowych czy ostatnio o kanalizacji Starego Czarnowa. Zadłużenie jest spore (5,6 mln zł), lecz po odliczeniu unijnych zwrotów ma spaść do 3,4 mln, czyli niecałych 24 proc. rocznego dochodu.

Cedynia. Niewielki wzrost dochodu i to po raz drugi z rzędu. Już kiedyś wspominałem, że mimo dużych możliwości gmina bardzo bojaźliwie inwestuje i nie ma napędu. W stosunku do innych, które mają o wiele mniejsze możliwości, zbyt wolno się rozwija i nieraz już spotykaliśmy się ze stwierdzeniem, że nie widać tam bogactwa. Wiele osób dziwi się, gdzie są wydawane pieniądze, skoro wygląd miasta niewiele się zmienia.

Moryń. Już przy sprawozdaniu z sesji budżetowej informowaliśmy o niebywałym postępie. Także pod względem estetyki, infrastruktury miejskiej (plaża, schronisko, zespół boisk, geopark z salą widowiskową, strzelnica, korty tenisowe) nie ma sobie równych.

Banie. Kolejny raz dwucyfrowy wzrost dochodów i namacalne efekty. Wspominaliśmy, że władze nie boją się trudnych wyzwań, np. odbudowy zamku w Swobnicy czy ostatnio urządzenia kąpieliska nad jeziorem. Zauważa się dużą aktywność w pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych. Podobnie jak w Moryniu, w ostatnim okresie diametralnie zmieniła się estetyka miejscowości.

Gryfino. Niedawno pisałem, że obraz gminy nie jest taki czarny, jak maluje go opozycja. Wzrost dochodów jest umiarkowany, zważywszy na kolejne kredyty, lecz po korekcie wydatków sytuacja może się szybko poprawić. Pisząc o dofinansowaniu szkół, zwróciłem uwagę na dużą rozrzutność Gryfina. Tu są duże rezerwy. Podobnie jest w innych obszarach, bo przed paru laty była to gmina słynąca z rozdawnictwa pieniędzy. Gdyby możliwie szybko zaowocowała specjalna strefa ekonomiczna koło Gardna, to Gryfino niebawem wyjdzie z tarapatów finansowych. Ponadto przy takiej mnogości podmiotów gospodarczych w samym mieście zawsze dochody będą na wysokim poziomie.

Widuchowa. Bardzo dobry rok z dużym wzrostem dochodów. Spowodował to boom inwestycyjny. Gmina nie ma zasobów do zbycia ani zbyt dużo podmiotów gospodarczych, przysparzających dochody z podatków, więc musiała mocno się gimnastykować, aby zdobyć fundusze na wkłady własne do składanych projektów. Pozyskała wiele milionów, lecz równocześnie znacznie się zadłużyła. Jednak już obecnie dług maleje, a po zwrotach za wykonane zadania spadnie do bezpiecznego poziomu.

Trzcińsko-Zdrój. Gmina już rok temu odnotowała bardzo mały wzrost, lecz sukcesem jest to, iż potrafiła utrzymać dochody na stosunkowo wysokim poziomie. Wcześniej bowiem, w wyniku dynamicznych działań, wywindowała je wysoko w górę. Przypomnijmy, że dwa lata temu była wiceliderem powiatowej tabeli. Obecnie Trzcińsko mocno oszczędza, analizując każdy wydatek. Sytuacja gminy jest stabilna, lecz na razie przystopowano z inwestycjami, aby złapać głębszy oddech. Wysiłek podjęty wcześniej opłacał się, bo w ostatnich latach dużo zrobiono, a miasto pod względem estetyki zmieniło się nie do poznania.

Mieszkowice. Po bardzo dobrym roku 2011 i wzroście dochodów o ponad 15 procent, obecnie (uwzględniając inflację) utrzymano je na dawnym poziomie. Można jednak bez zbytniego ryzyka prognozować, że ten rok będzie zdecydowanie lepszy. Wykonywanych jest bowiem kilka znaczących przedsięwzięć i - jak parokrotnie podawaliśmy - Mieszkowice są pierwszą w powiecie gminą, która już korzysta z wiatrakowych podatków. Pokaźny zastrzyk finansowy w kwocie ponad 1 mln zł w każdym roku będzie owocował i gmina ożywi się gospodarczo. Pewnikiem jest, iż w roku przyszłym znacznie przesunie się w górę tabeli.
Tadeusz Wójcik

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska