Dzisiaj jest czwartek, 02 lipca 2020 r.
Transodra Online
Rocznik Chojeński
Znajdziesz nas na Facebooku
„Gazeta Chojeńska” numer 17 z dnia 29.04.2014

Prezentujemy tu wybrane teksty z każdego numeru.
Wszystkie artykuły i informacje znajdują się w wydaniu papierowym.
Pochwała ograniczonej suwerenności
Nadodrzańskie uroczystości
Meandry historii
Kosmiczne plany i ziemskie realia
Mieszkańcy Zielina protestują przeciw wiatrakom
Wiosenny dekalog
Zamiast Dni Gryfina
Sport

Kosmiczne plany i ziemskie realia

Trzecie podejście było udane. Radni w Chojnie zgodzili się na zaciągnięcie pożyczki w kwocie 5,67 mln zł w formie obligacji. Jak powiedział przewodniczący komisji finansowej Piotr Mróz, grupa radnych skupiona w klubie Wspólnoty Samorządowej doszła do porozumienia akceptującego to posunięcie. Radny dodał, iż jest to konieczne, aby przerwać paraliż w Urzędzie Miejskim, związany z zaległymi płatnościami. Mówił też, że postanowiono urealnić tegoroczny budżet. - Brak zgody na emisję obligacji wstrzymałoby rozpoczęte już inwestycje - podkreślił, namawiając pozostałych radnych, aby przyjęli takie rozwiązanie. Z kolei Janusz Babiarz poddał ostrej krytyce politykę finansową rządzących, mówiąc o bezsensownym wydawaniu pieniędzy, braku inwestycji i niewydolności budżetowej. Przypomniał słowa burmistrza po sprzedaży za 22 mln zł stacji paliw w Krajniku, gdy - zdaniem radnego - burmistrz obiecał, iż fundusze te będą zużyte na wspieranie inwestycji z projektów unijnych. - Pokażcie, jakie się prowadzi inwestycje z wykorzystaniem środków pomocowych - pytał Babiarz. Dowodził, iż pieniądze te poszły na bieżące potrzeby, a teraz bierze się kolejny kredyt. Radny powiedział też o zaległościach płatniczych w gminie. - Na pieniądze czekają przedsiębiorcy, stowarzyszenia, sołectwa i inne instytucje. Centrum Kultury ma dług ubiegłoroczny w wysokości 130 tys. zł - dodał. Podkreślił także, iż ta niewydolność i zarazem nieudolność rządzących dokonuje się za przyzwoleniem rady. Spekulował, że nieobecność na sesji czworga radnych można interpretować jako brak zgody na niewłaściwe wydatkowanie pieniędzy.

Co na to władze?
Do niektórych zarzutów Babiarza odniósł się wiceburmistrz Wojciech Długoborski (burmistrz Adam Fedorowicz był nieobecny na sesji), mówiąc o nieprawdziwych informacjach. Podkreślił, iż obligacje mogą być tylko i wyłącznie przeznaczone na inwestycje lub spłatę długu, a ta kwota została zapisana w uchwalonym budżecie i teraz nic nowego nie zostało dodane. Do zarzutów Babiarza o niewłaściwym rozdysponowaniu funduszy ze sprzedaży przed dwoma laty stacji paliw odniosła się skarbnik gminy Agnieszka Górska. Przypomniała, iż 10 mln zł poszło na spłatę długu, 4 mln przesunięto do budżetu na 2013 rok, a 8 mln przeznaczono na inwestycje. Z argumentami o takiej dyscyplinie budżetowej nie zgadzał się adwersarz Babiarz i sugerował, że robione są fikcyjne plany, a na koniec roku wydatki są przekwalifikowywane.
Za emisją obligacji opowiedziało się 9 radnych przy sprzeciwie Janusza Babiarza i głosie wstrzymującym się Ryszardy Bekier. Na sesji nieobecni byli: Elżbieta Nowicka, Norbert Oleśków, Jarosław Przygoda i Leszek Stefański.

Urealnienie dochodów i cięcia w inwestycjach
Zgodnie z tym, co sygnalizował Piotr Mróz, przystąpiono do urealniania dochodów i wydatków, przyjmując uchwałę o zmianach w budżecie. Są one bardzo istotne, bo dochody zmniejszono o 3,85 mln zł i tyle samo wydatki, co rzecz jasna pociągnęło za sobą cięcia w inwestycjach. Na mniejsze dochody wpłynęło to, iż zrewidowano hurraoptymistyczne plany sprzedaży mienia (o ponad 1 mln zł), a ponadto nie będzie dofinansowania rewitalizacji murów obronnych (z powodu odrzucenia projektu) i dotacji do budowy hali sportowej przy gimnazjum, bo są znaczne opóźnienia przy realizacji tego przedsięwzięcia. Obecnie poprawiany jest projekt, a kompletna dokumentacja z pozwoleniem na budowę będzie (jak dobrze pójdzie) na początku przyszłego roku.

Które inwestycje wypadły?
Jak wspomniałem wyżej, nie będzie rewitalizacji murów obronnych z powodu braku dofinansowania zewnętrznego, ale w poprawkach budżetowych przeznaczono 230 tys. na oświetlenie ścieżki przy murach oraz remont jakiegoś odcinka ruin. Nie będzie prac przy budowie hali sportowej (planowano wydanie 1,5 mln), zrezygnowano z prac kanalizacyjnych w rejonie ulic: Dworcowej, Wilsona i Żółkiewskiego, zdejmując z planu 450 tys., podobnie jak przy przebudowie ul. Zielonej, gdzie zmniejszono tegoroczny wydatek o 200 tys. czy też mniejszy o 50 tys. przerób w wąwozie na Lotnisku. Są też inne zmiany, np. przesunięcie na następny rok budowy remiz strażackich i wykonanie w tym roku tylko dokumentacji. Z innych poprawek wymienić należy zwiększenie zakresu prac przy przebudowie sali gimnastycznej w szkole podstawowej na Lotnisku (dodano do remontu 180 tys. zł).
Radni przegłosowali uchwałę bez dyskusji, przyjmując uzgodnione już wcześniej zmiany.

Co z budżetem marzeń?
Zamiast komentarza do zaistniałej sytuacji, przytoczę dwa krótkie fragmenty ze swego tekstu po grudniowej sesji budżetowej pt. „W Chojnie budżet marzeń”: „Babiarz apelował, aby w końcu przyjąć plan realny i z góry nie uchwalać fikcji, bo nie ma takiej potrzeby”. I moje stwierdzenie: „Jeżeli udałoby się zrealizować 50 proc. zamierzeń inwestycyjnych na 2014 rok, to i tak będzie nieźle”.
Tadeusz Wójcik

do góry
2020 ©  Gazeta Chojeńska